Wtorek!
Niestety dziś już przegrałem walkę z chorobą i cały dzień przymusowo w domu. Mam tylko nadzieję że jutro będzie lepiej.
Miska trzymana, zjadłem 200g ryżu mniej bo zero ruchu cały dzień, połowa dnia przespana.
Nie pamiętam kiedy ostatnio chorowalem, to musiało mnie poskładać na 4tyg przed startem. Lekko się podlamalem, ale poczekajmy do jutra.
Niestety dziś już przegrałem walkę z chorobą i cały dzień przymusowo w domu. Mam tylko nadzieję że jutro będzie lepiej.
Miska trzymana, zjadłem 200g ryżu mniej bo zero ruchu cały dzień, połowa dnia przespana.
Nie pamiętam kiedy ostatnio chorowalem, to musiało mnie poskładać na 4tyg przed startem. Lekko się podlamalem, ale poczekajmy do jutra.
1
Tym bardziej, że teraz takie okresy gdzie co chwile coś będzie łapać bo pogoda skaczę niesamowicie.

Nic tak nie dodaje energi jak dzien z bliskimi 