Keb nie mam nic przeciwko krótkim szortom, pod warunkiem że są dobrze dopasowane a nie o 2 rozmiary za małe


Takie wciskanie się na siłę w za małe ciuchy akurat mi się nie podoba.
Znowu zaległości, a myślałam że trening z piątku już wrzuciłam

W każdym razie znalazła się moja karta na siłowni
31.03 piątek
Trening
Dokładne obciążenia uzupełnię przy okazji. Troszkę zmieniłam i zamiast wiosłowania hantlą jest ściąganie drążka, a wiosło robie w domu. Dzięki temu trening się skrócił więc dorzuciłam coś na brzuch, bo jak nie mam w rozpisce to ciągle zapominam robić
1. Wyc. żołnierskie 12/10/8/10/12
2a. RDL 15/8/8/15
2b. odwodzenie do boku na wyciągu 4x15-20
3a. przyciąganie linki do brzucha 3x8-10
3b. ściąganie drążka do klaty 3x8-10
4. unoszenie nóg w leżeniu na ławce 3x10
5.
wypychanie na suwnicy jednonoż 3x12-16, tempo contrast (604/exlposive)
1.04 sobota
Trening (dom)
Nowy trening, jak już pisałam, zamiast męczyć barki pomęczę trochę plecy
1. wiosło 12/8/6/8/12
2a. ściąganie gumy do klatki 4x12-15, 6220
2b. przyciąganie gumy do brzucha 4x12-15, 6220
3. wiosło hantlą 3x10 + drop set
4. face pull (guma) 3x12-15, przyt. 2 sek.
Dużo ćwiczeń z guma i zabawa tempem, wbrew pozorom było ciężko. W domu nie bardzo mam możliwość robić inne ćwiczenia.
Pomiarów nie zrobiłam bo nie mam kiedy, nawet z jedzeniem śniadania znowu mam ostatnio problem. Ogarniam przygotowanie ale na zjedzenie brakuje już czasu, trzeba popracować nad organizacją

Zresztą nie chce mi się ostatnio mierzyć, wystarczy to co widzę w lustrze. Zdarza mi się czasem podjadać, głównie owoce i orzechy i dojadać jedzenie po maluchu, więc często wychodzi więcej kcal

Planuje jeszcze dorzuć węgli w dnt.
Jeśli o wygląd chodzi, to tragedii nie ma, szczególnie że planuje jeszcze lekką redukcję, ale to najwcześniej po świętach bo na razie dobrze mi na wysokich kcal
