długo zastanawiałam się, czy robić wpis, bo właściwie nie mam jeszcze planu co dalej...
ale chcę wrócić i pomyślałam, że gdy to napiszę, a nie tylko pomyślę, to motywacja będzie silniejsza
a poza tym, coś czuję że kilka komentarzy dobrych dusz z forum pomoże
dużo się działo, będzie się działo nadal
przez ostatnie tygodnie: zmieniałam pracodawcę, w domu bywałam gościem, co spowodowało totalną ruinę w misce oraz brak
treningów
potem był tydzień nad morzem - zdjęcie w załączniku

i totalny restart głowy
psychicznie jestem innym człekiem
co przede mną: będę funkcjonowała w troszkę innych godzinach niż dotychczas, do tego wiem, że muszę się skupić na nowej robocie, bo to jest w tej chwili priorytet, ale żem się troszkę podtuczyła przez ostatnie tygodnie, tak więc jak jeszcze trochę pozwolę sobie na podjadanie złych rzeczy to będzie źle
nie mam jeszcze pomysłu jak i kiedy trenować
problemem jest też ramię, które nie odpuściło i muszę się za nie zabrać i obgadać temat ze specjalistą
myślę, że narazie miska będzie nieliczona ale kończę z podjadaniem złych rzeczy i postaram się by była choć czysta
treningowo - myślę i mam nadzieję, że choć 2 treningi narazie uda się w tygodniu zrobić, tak na rozgrzewkę
poproszę o kciuki
Zmieniony przez - joanna83d w dniu 2017-03-19 19:00:31