Środa, 12. października - DT
Trening A
1. Wyciskanie sztangi na ławie poziomej 9/7/5/5/5/8/10/max
16kg/20kg/25kg/30kg/4x35kg/9x30kg/13x27,5kg/17x25kg
16kg/20kg/25kg/30kg/8x32,5kg/12x30kg/18x25kg/24x20kg
16kg/20kg/25kg/30kg/32,5kg/6x30kg/16x25kg/24x20kg
16kg/20kg/25kg/32,5kg/35kg/32,5kg/14x27,5kg/19x25kg
Zgodnie z sugestią dołożyłam w najcięższej serii - 35kg poszło na 4 razy, z czego czwarte powtórzenie z niewielkim wsparciem.
W szóstej serii ostatnie powtórzenie wywalczyłam (taka dumna).
W przedostatniej serii dołożone łącznie 2,5kg. Po 10. powtórzeniu poczułam przyjemne rozgrzanie mięśni.
W ostatniej serii dodałam 5kg. Przy 18. powtórzeniu mnie odcięło. Lubię
Bardzo ładnie poszło. Ja bym na razie został na tym i sobie walczył o te powtórzenia.
2. Power fly na ławce ze skosem dodatnim 10/8/5-6/5-6/10/12
6kg/8kg/6x9kg/6x9kg/7kg/16x6kg
6kg/7kg/6x9kg/6x9kg/20x6kg/-
6kg/7kg/6x9kg/6x9kg/12x6kg/14x6kg
9x8kg/8kg/5x10kg/6x10kg/7kg/6kg
W drugiej serii wzięłam cięższe hantle i poszło bez problemu.
Trzecie i czwarta seria super, więc na kolejnym treningu wezmę 10kg.
W przedostatniej serii również dołożone.
Ostatnia seria zrobiona na maxa - nie opuszczałam zbyt nisko łokci i udało się fajnie poczuć pracę mięśni klatki, bez włączania mięśni naramiennych.
Night, jaki rozkład wybrać następnym razem?
8kg/8kg/10kg/10kg/7kg/6kg czy jakoś bardziej lajtowo?
Ja bym zrobił tak: 6/8/9/10/8/7. Powinno być ok.
3. Odwodzenie nogi w tył 10/10/10/max
20kg/25kg/13x25kg/20x20kg
20kg/25kg/25kg/20x20kg
20kg/25kg/25kg/20x20kg
15kg/20kg/25kg/20x20kg
W trzeciej serii dodałam kilka powtórzeń, bo około 9. zaczęło fajnie wchodzić.
Od końca drugiej serii do czwartej włącznie czułam dość mocno pracę dwójek.
Night, to dopuszczalne?
Czy powinnam uginać nogę w kolanie mocno, trochę czy może prawie wcale?
Lekkie ugięcie - nie będzie tragedią. Myślę że możesz dołożyć w którejś serii.
4. Odwodzenie nogi w bok 10/10/10/max
15kg/20kg/20kg/20x15kg
15kg/20kg/20kg/20x15kg
15kg/20kg/20kg/20x15kg
25kg/20kg/20kg/20x15kg
No nadal nie czuję tego ćwiczenia - po prostu się męczę, a najbardziej czuję pośladek nogi, na której stoję
Night, może wrócę do chodzenia z gumami albo spróbuję wymachów leżąc?
Myślę, że tego chodzenia było wystarczająco dużo. Coś innego by się przydało. A co do tego ćwiczenia które wykonujesz teraz to co serię możesz zmieniać nogę od której zaczynasz. Poza tym myślę że jeszcze nie znalazłaś swojego ustawienia względem maszyny. No ale nic na siłę - byle zrobić coś nowego na ten rejon pośladków które pracują przy tym ukośnym unoszeniu.
5a. Uginanie ramion ze sztangielkami podchwyt 8/10/10/max
8kg/9kg/10kg/24x6kg
7kg/8kg/9kg/20x6kg
7kg/8kg/9kg/20x6kg
8kg/9kg/10kg/16x7kg
Bicki spompowane aż miło.
W ostatniej serii maksymalna ilość powtórzeń.
Na następnym treningu wezmę na koniec 7kg zamiast 6.
Znowu było śmiesznie, bo chłopak obok również robił biceps hantlami o tej samej wadze.
Spojrzał na mnie z ukosa, po czym poszedł po cięższe
Wzięcie 7 kg na koniec - dobra decyzja.
5b. Ściąganie linki wyciągu górnego na prostym drążku 8/10/10/max
15kg/17,5kg/13x17,5kg/20x15kg
15kg/17,5kg/17,5kg/18x15kg
15kg/17,5kg/17,5kg/18x15kg
15kg/17,5kg/17,5kg/18x15kg
Cyba powoli wraca siła w trickach.
Póki co dołożyłam powtórzeń w trzeciej i ostatniej serii.
Bardzo dobrze.
Trening długi (ok 2-godzinny), ale super.
Po treningu rozciąganie gruszkowatego, kapturów i szyi.
Zapomniałam wspomnieć, że we wtorek byłam u fizjo. Musiał popracować trochę na lewą łopatką, bo się trochę pospinała.
Na szczęście nadal "luźny" i staje się coraz bardziej symetryczny względem prawego.
Na deser kontrola gruszkowatego - jest bardzo duży progres, więc i bólowo do zniesienia.
Zalecenie na kolejne dwa tygodnie - relaksacja poizometryczna co drugi dzień.
Super
Foto nicepsa na deser:
No jest łapka jak nic.
Zmieniony przez - nightingal w dniu 2016-10-13 12:05:51