Zwykle zapisujemy obciążenia z poprzednich treningow żeby widzieć czy jest progres czy nie 

Ilość wyświetleń tematu: 109660
Mój blog o treningu i diecie: http://silawilczegoapetytu.pl/
Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Paula_pociążowa_redukcja-t1159434.html
Dziennik konkursowy: http://www.sfd.pl/Paula_NOWE_CIAŁO_W_BUDOWIE-t1103547.html
Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/DT_kleine_hexe_vol.2-t1067742.html
Stary dziennik: http://www.sfd.pl/Czas_na_zmiany_i_porządnego_kopa-t1027200.html
Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html
Fighterka92Ok, znowu zgłaszam się z pytaniem. Od równo miesiąca mam zastój wagi. Redukcja od 10 kwietnia, cały czas 1600kcal, waga zleciała 5-6kg. Próbowałam już wiele, żeby waga znowu ruszyła. Kombinowałam z makro, próbowałam interwałów. Wytrwale wszystko liczę i trzymam michę.
Chcę zapytać o "restart", tak wyczytałam gdzieś w internecie :P Czyli powrót do bilansu zero na 5-7 dni. Co o tym myślicie na tym etapie redukcji? Cheat meal się boję... boję się skoku wagi w górę. Ciężko mi zrzucić, bo wagę mam normalną i nie dużo tłuszczu. Czy taki restart zrobić z dnia na dzień? Np. dzisiaj 1600, a jutro już 2000kcal, czy dodawać pomału kcal (chyba nie, bo wtedy to będzie trwało dłużej niż 5-7dni) zastanawiam się, czy waga nie skoczy. Czy to może pomóc rozbujać metabolizm i dalej redukować, czy może wręcz przeciwnie?
Proszę Was o rady, bo jestem już totalnie zdołowana... Wszystko robię dobrze, trening siłowy 4x/tydz, trzymam dietę, a już miesiąc bez efektów... :(
Zmieniony przez - Fighterka92 w dniu 2016-06-24 12:28:40
Zmieniony przez - Fighterka92 w dniu 2016-06-24 12:31:32
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły