5.09.2013
Góry
przerzucam się na stronę słowacką, po polskiej już wszystko zdobyte (co znakowane) nawet kilka razy, mam trochę dalej z dojazdem, ale się opłaca, tym razem Lodowa Przełęcz 2372m n.p.m. widoki przecudne, trasa mi zajęła 9 godzin z dwoma przerwami, zdjęcia wrzucę jak dojdzie kabelek usb z allegro, gdzieś mi zaginął i już się martwię żeby mi się przez weekend pamięć nie zapchała na aparacie
Warzywa: sałata lodowa, pomidory, cukinia
6.09.2013
Ostatni trening przed tygodniową przerwą i zmianą na nowy.
Trening B.
A. Martwy ciąg 8x40kg (R), 8x50kg, 8x55kg, 8x55kg
B1. Wyciskanie sztangi stojąc 8x22kg, 8x24kg, 8x24kg
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem 8x3sztaby, 8x3sztaby, 8x3sztaby
C1. wypady 8x25kg, 8x25kg, 8x25kg
C2. uginanie nóg leząc 8x3sztaby, 7x3sztaby, 7x3sztaby
D. pompki x24
To dziś skomentuję wszystko po kolei
A. rozgrzewkowe 40kg szło całkiem lekko, później poszalałam i włożyłam 55kg i tu już było ciężko, niby dałam radę ale boję się o technikę, no i oczywiście na rękach nowe odciski..
B1. ok - zadowolona jestem
B2. też ok - cały czas robię na tym samym obciążeniu, 4 sztaby to już za dużo, ale czuję że mimo tego samego ciężaru jest progres-łatwiej idzie, dociągam całkiem do klatki nawet ostatnie powtórzenie
C1. jak zwykle masakra
C2. poszło 8 powtórzeń, dla mnie mega sukces
, w następnych seriach też całkiem ok, zwykle już traciłam siły i szło max.5-6 i to ledwo
D. tu standardowo
Warzywa: pomidory, sałata lodowa, rzodkiewka, brokuł
Głodna chodzę ostatnio, coraz częściej przydaje się marchewka, a że jej ilości nie są sałatkowe, to wliczam do miski..
No i dziś przekroczyłam tłuszcze, trochę mi smutno, że jak zjem tak jak dziś jajka czy tłustą rybę, to już nie mogę dodać oliwy ani masełka
Zobaczę jak będzie dalej, najwyżej utnę z węgli na rzecz tłuszczy, ale na razie jeszcze się trochę pomęczę
Zmieniony przez - ventura w dniu 2013-09-06 22:56:44
Góry
przerzucam się na stronę słowacką, po polskiej już wszystko zdobyte (co znakowane) nawet kilka razy, mam trochę dalej z dojazdem, ale się opłaca, tym razem Lodowa Przełęcz 2372m n.p.m. widoki przecudne, trasa mi zajęła 9 godzin z dwoma przerwami, zdjęcia wrzucę jak dojdzie kabelek usb z allegro, gdzieś mi zaginął i już się martwię żeby mi się przez weekend pamięć nie zapchała na aparacie
Warzywa: sałata lodowa, pomidory, cukinia
6.09.2013
Ostatni trening przed tygodniową przerwą i zmianą na nowy.
Trening B.
A. Martwy ciąg 8x40kg (R), 8x50kg, 8x55kg, 8x55kg
B1. Wyciskanie sztangi stojąc 8x22kg, 8x24kg, 8x24kg
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem 8x3sztaby, 8x3sztaby, 8x3sztaby
C1. wypady 8x25kg, 8x25kg, 8x25kg
C2. uginanie nóg leząc 8x3sztaby, 7x3sztaby, 7x3sztaby
D. pompki x24
To dziś skomentuję wszystko po kolei
A. rozgrzewkowe 40kg szło całkiem lekko, później poszalałam i włożyłam 55kg i tu już było ciężko, niby dałam radę ale boję się o technikę, no i oczywiście na rękach nowe odciski..
B1. ok - zadowolona jestem
B2. też ok - cały czas robię na tym samym obciążeniu, 4 sztaby to już za dużo, ale czuję że mimo tego samego ciężaru jest progres-łatwiej idzie, dociągam całkiem do klatki nawet ostatnie powtórzenie
C1. jak zwykle masakra
C2. poszło 8 powtórzeń, dla mnie mega sukces
, w następnych seriach też całkiem ok, zwykle już traciłam siły i szło max.5-6 i to ledwo
D. tu standardowo
Warzywa: pomidory, sałata lodowa, rzodkiewka, brokuł
Głodna chodzę ostatnio, coraz częściej przydaje się marchewka, a że jej ilości nie są sałatkowe, to wliczam do miski..
No i dziś przekroczyłam tłuszcze, trochę mi smutno, że jak zjem tak jak dziś jajka czy tłustą rybę, to już nie mogę dodać oliwy ani masełka
Zobaczę jak będzie dalej, najwyżej utnę z węgli na rzecz tłuszczy, ale na razie jeszcze się trochę pomęczę
Zmieniony przez - ventura w dniu 2013-09-06 22:56:44
, był czas, że jadłam prawie że 2500 kcal, teraz zeszłam z bólem serca do 1700-1800 i zero reakcji, aczkolwiek od 2-3tygodni zauważyłam, że wydzielają mi się mięśnie na udach i brzuchu no i robi się 6 pack, więc źle nie jest
?? bo ciekawość jest