Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
15
yhym.. widzisz teraz mi sie przypomniało , że koleś mi mówił że to znaczy złodziej w czterech ścianach czy coś takiego tylko że ten kolega był tym no "frajerem":D i nie wiem no ale cóż tak się zapytałam :D
Szacuny
22
Napisanych postów
5431
Wiek
46 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
32825
Złodziej w czterech ścianach, czyli złodziej w puszce, jak mi się wydaje nawet jeśli taka osoba jest w kryminale frajerem, to przecież nie przeszkadza temu, że był złodziejem, wydziarał się itp. Zre3sztą ten tatuaż mógł być zrobiony wcześniej.
CocoJambo - listy z i do aresztu śledczego przechodzą cenzurę o ile nie są listami do/od obrońcy (choć tu nie wierzyłbym, że ktoś ich nie czyta) lub sądu. Nie wierzę w taką sytuację, żeby ktoś wyciął zdanie i puścił list w takim kształcie - jeśli organ cenzurujący (czyli prokuratura lub sąd, w zależności od tego do czyjej dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany) uzna, że korespondencja zawiera niedozwolone treści to zatrzymuje cały list, o czym informuje osadzonego i jego obrońcę.
Panuj nad wszystkim,nad czym możesz zapanować.
Resztę traktuj jak kupę gówna,
a jeżeli musisz paść,
to z dymiącym rewolwerem.
Szacuny
136
Napisanych postów
6265
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
34223
Złodziej w czterech ścianach, czyli złodziej w puszce, jak mi się wydaje nawet jeśli taka osoba jest w kryminale frajerem, to przecież nie przeszkadza temu, że był złodziejem, wydziarał się itp. Zre3sztą ten tatuaż mógł być zrobiony wcześniej.
Chyba nie rozumiesz ideii grypsowania. Kazdy moze sobie wytatuowac co tylko chce, albo rzeczywiscie tatuz mog byc zrobiony wczesniej.
Tylko ze gici przekazuja sobie te informacje kto nalezy do jakiej kasty, gdy ktos zechce oszukac moze to niesc za soba powazne konsekwencje.
A jezeli mial tatuaze ze grypsuje ale zostanie wyrzucony z kasty to napewno dojda mu nowe tatuzaze o tym świadczące.
Szacuny
22
Napisanych postów
5431
Wiek
46 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
32825
Krawat - W którym miejscu napisałem, że grypsowanie to tylko tatuaże??? Czy nie jest przypadkiem tak, że obecnie grypsujący raczej nie dziarają sobie rzeczy, które wprost świadczą o przynależności do świata przestępczego? MAm styczność z wieloma takimi osobami i generalnie to zaobserwowałem, że
:
1. jeśli ktoś ma mgiełki, kropki, przedłużki, łezki itp to raczej dziarane X lat temu, nie robią sobie nowych dziar tego typu.
2. świeże cynkówy i inne tego typu symbole mają powrzucane małolaci, którzy jarają się samym faktem, że trafili do puchy i że należą do grypsujących
3. wiele osób w wieku 30-40 lat w ogóle nie tatuuje sobie ani nie ma śladów po tatuowaniu tego typu symboli.
To są moje obserwacje, sam nie siedziałem, ale jak mówię - styczność mam z siedzącymi (w większości zdecydowanej grypsującymi) nawet kilka razy w tygodniu z racji wykonywanego zawodu. Przez niektórych poważniejszych bandziorków nawet grypserskie symbole uważane są wręcz za swego rodzaju przypał - minęły w końcu czasy, gdy przestępczość zorganizowana byłą "nowością" i walka z nią przypominała walkę z wiatrakami.
Być może Ty masz inne informacje, być może są one bardziej odpowieadające prawdzie. JEśli masz ochotę możemy o tym podyskutować.
Zmieniony przez - Don Pawson w dniu 2009-06-19 16:26:06
Panuj nad wszystkim,nad czym możesz zapanować.
Resztę traktuj jak kupę gówna,
a jeżeli musisz paść,
to z dymiącym rewolwerem.