biore w ciemno ;)
swieta ida, kocham piec, tylko potem nigdy tego nie jem co upieke
jeszcze miesiac i zaczynam trzaskac pierniki co weekend
---
24.09.2008
micha:
1.
wiejski 200
migdaly 30
btw-kcal: 28/26/6-366
2.3.4.5.
indyk 150
wloskie 20
jajca 20
zielsko
btw-kcal: 33/9/3-229
6.7.
dynamitka i prolong po 30
btw-kcal: 46/3/3-216
u m:
1.
wiejski 200
migdaly 40
btw-kcal: 30/31/7-423
2.3.4.
indyk 200
slonecznik 20
jajca 20
wloskie 10
btw-kcal: 48/18/7-384
5.
jak powyzsze, bez wloskich
btw-kcal: 47/12/6-327
6.
prolong na noc 30
btw-kcal:23/1/1-108
dzis sniadanie w biegu, bo o 7 rano bylismy sie kluc w przychodni, coby sobie badania zrobic na cholerol i te inne cukry i morfologie ;) ja dodatkowo hormony tarczycy
dzisiaj mamy troche wiecej bialka, bo ja 2.6 a u m 2.7, ale to z lenistwa, bo najprosciej mi bylo te rolady zapakowac w piekarnik
jak mnie nie rozlozy na amen to dzis dzien z treningiem :)
---
rozlozylo ;) ale trening byl, moze komus sprzedalam ten katar na silowni
wypiska:
A: 3x15
1. Wyciskanie hantli na skosie (11kg)
2. Wyciskanie hantli (9kg)
3. Francuskie wyciskanie w waskim chwycie sztanga (15.5kg)
4. MC na prostych(30kg,35kg,30kg)
5. Wioslowanie hantlem (2x9kg,1x11kg)
6. Przysiad ze sztanga (40kg)
7. Uginanie nóg w leżeniu (
4kloc)
8.
Uginanie ramion ze sztanga lamana(15.5kg)
+30 aero (interwaly, 4x minuta szybko, 4 srednio + 5 min na poczatku i na koncu)
ad.4 za latwo mi idzie z tymi 30kg, to se wzielam dolozylam 5kg i... myslalam po 10 powtorzeniu ze sobie siade, albo sie rozplacze, matko z corka... masakra, nastepnym razem doloze sobie 2kg
ad.5 2 serie juz 9kg hantlem, wiec w gore, ostatnia z 11, ale bylo baardzo ciezko - i tylko dlatego, ze mi miras 9kilowki zaiwanil ;)
ad.6 zapomnialam reczniczka i 1 raz robilam siady ze sztanga bez niego na ramionach, myslalam ze bedzie bardziej bolalo ;) katar sie daje we znaki, bo przy ostatniej serii myslalam ze nie trafie sztanga w stojak ;)
ad 7. 2 serie poszly ladnie, ale ta trzecia to tak do 10 powtorzenia jeszcze jakos szlo, ale te 5 ostatnich to sie balam ze mi nogi wyrwie, ciezko bylo
przy interwalach to sie juz modlilam, zeby skonczyc

miras dzis pojechal swoje pierwsze 12tki, 2 serie, bo 3ciej powiedzial ze juz nie da rady bo sie przekreci, zwiekszyl ciezary znacznie, no a potem sie zatoczyl na aeroby na rower ;)
ps. wygrzebalam z dna szafy w kuchni stary stepper, jutro sprawdze czy jeszcze dziala, bo z takim nochalem jak renifer to ja na rower nie pojde jutro
Zmieniony przez - anniczek w dniu 2008-09-24 22:05:28