Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
6
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
29
Witam Wszystkich. Byłem dziś w Klinice Świętego Łukasza w Bielsko Białej, no i dr Brzóska jednak potwierdził prognozy lekarzy od USG barku (opis USG we wcześniejszym poście). Muszę mieć bezwzględnie operację barku. Mam zerwane mocowanie ścięgna, które to "odcięło" mi jakieś mięśnie, oprócz tego owe ścięgno też jest rozszczepione no i jeszcze SLAP-sik do tego. Termin operacji na 20 listopada, a ok. 9 miesięcy po operacji mam wrócić prawie do 100% sprawności:):):) i do gry w siatkę:):):). Więc jak na razie to jest dobra wiadomość. Pozdrawiam wszystkich i Dziękuję za porady a w szczególności Podziękowania dla Olgisław za objaśnienie mojego USG barku. Do usłyszenia
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
40
Witam,
W moim przypadku reahabilitację barku rozpocząłem 3 tygodnie po operacji - ćwiczenia bierne (bez użycia siły, rehabilitantka "macha łapką", naciąga delikatnie), po kolejnych 3 tygodniach ćwiczenia czynne (PNf; plus laser, krio, jonoforeza - mam impl.biowchł.). Aktualnie leci 12 tydzień, lekki ból przy ruchach krytycznych, no i trochę w nocy, jeszcze nie mam 100% zakresu, wzmacniam mięśnie, rozciągam, generalnie coraz lepiej.
Pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
293
U mnie 6 tyg. po atroskopii i 10 dzień rehabilitacji. Mozolnie wszystko idzie, ale do przodu. Zakres ruchu we wszystkich kierunkach ok. 15-20%. CO najgorsze doktory straszą kolejnym zabiegiem. Już 5-ty miesiąc jestem mniej, lub bardziej jednoręki i bez sportu.
Ostatnio zacząłem chociaż biegać.
Jak masz w lipcu operacje to rzeczywiście w wakacje raczej nie poszalejesz.
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
51
No i to najbardziej mnie dobija Ale co zrobić? Z drugiej strony ciesze się, że będe miała to z głowy... A Tobie życze zdrówka A ile razy miałeś zwichnięty bark?
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
293
"Tylko" raz, ale... nie mam w zasadzie obrąbka i staw generalnie w kiepściutkim stanie. Poczyścili mnie podczas zabiegu, ale chyba nie dość dokładnie.
Tobie również życzę zdrówka i nie pękaj. 3-4 tygodnie pomęczysz się w ortezie, a później już nie będzie tak źle.
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
293
Zmieni na pewno i to na dobre. Jak Cię dobrze zdjagnozują to naprawią co trzeba. U mnie niestety tak nie było, albo w czasie oczekiwania na operację popsułem się do reszty (tzn., obrąbek, który planowali przybijać).
Przy okazji zapytam czy ktoś ze zwichniętych miał stosowaną "redresję" podczas rechabilitacji.
Szacuny
1
Napisanych postów
147
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
441
Ja także stale, na bieżąco ślędzę forum i podpisuję się pod postem mniamnio, że duuużo przypadków i porad zostało opisanych wcześniej, wystarczy tylko przeczytać całe forum, a dowiesz się naprawdę wiele