Szacuny
3
Napisanych postów
196
Wiek
43 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1315
ja wychodze z zalozenia, ze nikt nie jest do konca normalny...
tez mialam ochote nie raz uzyc kija, pozadnie kopnac...
i mysle ze ten pomysl z maczeta jest troszke zbyt "ostry"....
w sumie - moge sie zalozyc, ze kazdy z nas mial juz takie nerwy, ze powtarzal w myslach "no nie... zabije..."
takze bahu jak siegniesz po maczete, to pozniej zapraszam na resocjalizacje, oczywiscie jak sie zlapia i wsadza, hehehe. ale moze lepiej nie...
Mogę swoje życie pięknie rozwinąć, ale też pięknie zniszczyć...
Szacuny
1
Napisanych postów
548
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7809
A macie też tak, że was w****iają przeróżne zachowania ludzi ??(Tzn chodzi o to, że ktoś coś powie czy coś zrobi i od razu ma przegrane u was, startuje z gorszej pozycji)
Ja mógłbym wymieniać przykłady bez końca i od razu się we mnie gotuje jak widzę takiego kolesia. (dziewczynom z reguły wybaczam)
Taki prosty przykład: Spotkałem ostatnio kumpla z obozu po kilku latach na imprezie. Podszedłem do niego, żeby zagadać. Coś tam gadam mówię, że chodzę na mma między innymi. A ten mi wyleciał, żebym lepiej do nikogo nie startował lepiej bo tu jest od groma wioślarzy w klubie. Od razu mnie szlag trafił. Po pierwsze co on myśli, że jak trenuje to od razu wszystkich leje ?? A po drugie***** z tego, że są wioślarze ?? A co to ma do rzeczy ?? Myśli że jak wiosłuje to wp*****l nie dostanie ?? Od razu skończyłem rozmowę z kolesiem, bo już mi ciśnienie podniósł i stwierdziłem, że szkoda nerwów na d****a W ogóle co on sobie myślał, że ja nie mam ciekawszych zajęć tylko na imprezę przyszedłem się lać ??