ASAS...moja przygoda z barkiem zaczęła się mniej wiecej tak samo=/ tylko moje pierwsze zwichnięcie było po upadku na snowboardzie i też wylądowałam w gipsie, drugie zwichnięcie było po basenie, ale nie pozwoliłam sobie włożyć do gipsu, bo parę dni po tym płynełam w 3tyg rejs. Wypadł i 3 raz później operacja...nio i tak się skonczyło, że 10miechów po pierwszej operacji ręka mi znów wypadła przy grze w siatce i zamachu=/ i teraz jestem 5miesięcy po drugiej operacji...
Mój doktor z kliniki powiedział, że stawów nie powinno się dawać do gipsu, bo to archaiczna metoda...a stabilizatory się same nie zrastają! poza tym staw się zastaje, mięśnie 'zapominają' jak sie pracuje i to nie jest zbyt dobre dla stawów=/ ja Ci radzę...albo sam ściągnij teraz gips, albo poczekaj aż minie czas i Ci go ściągną i cisnij do dobrego ortopedy do jakiejś dobrej kliniki:) tam Ci powiedzą co dokładnie trzeba zrobić, ale pewnie każą Ci iść na rezonans magnetyczny i po tym wszystko się okaże czy operacja jest niezbędna czy można się bez niej obyć.
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Mój doktor z kliniki powiedział, że stawów nie powinno się dawać do gipsu, bo to archaiczna metoda...a stabilizatory się same nie zrastają! poza tym staw się zastaje, mięśnie 'zapominają' jak sie pracuje i to nie jest zbyt dobre dla stawów=/ ja Ci radzę...albo sam ściągnij teraz gips, albo poczekaj aż minie czas i Ci go ściągną i cisnij do dobrego ortopedy do jakiejś dobrej kliniki:) tam Ci powiedzą co dokładnie trzeba zrobić, ale pewnie każą Ci iść na rezonans magnetyczny i po tym wszystko się okaże czy operacja jest niezbędna czy można się bez niej obyć.
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!