Nadinka dzięki
Madzia zrobiłam trening bo myślałam że już nie boli, zapomniałam że wzięłam proszki. Jak przestały działać to wieczorem znowu bolało, znowu brałam jakieś przeciwzapalne i masowałam. Pół nocy nie spałam, teraz trochę lepiej, dałam radę pobiegać ale zobaczymy co będzie dalej.
W każdym razie trening był taki rozruchowy. Rozgrzewka, w tym dużo ćwiczeń łopatkowych i mobilizacji.
1a. Podchwyt 4x3
1b. Dead bug izo 4x10
2a. Wiosło jednorącz 10kg 3x12
2b. Wyc. jednorącz talerza 5kg 3x10
3a. Pullover na piłce 5kg 3x8
3b. Łopatkowe CC 3x10
3c. Ab wheel izo 3x6
A poza tym stwierdziłam że jednak tej aktywności to ja mam dużo. Niby tylko 4x bieganie, teraz raczej krótko i spokojnie. Do tego ćwiczenia na nogi, raz w tygodniu trening na schodach. Góra 3x w tygodniu, może te treningi wydają się łatwe ale mnie męczą, zakwasy mam zawsze i zmęczona jestem. Jakbym do tego miała pracę siedzącą to ok, ale ja nie mam kiedy usiąść w ciągu dnia, chyba że jadę gdzieś autem. I tak codziennie w biegu, ciągle brak czasu, dużo chodzenia i odkąd Młody poszedł do szkoły która jest dużo dalej niż przedszkole, to mi się zbiera codziennie 10-15 tys. kroków bez biegania, a z bieganiem to już okolice 20 tys. albo więcej. Niektórzy mają problem żeby te 10 tys. zrobić w ciągu dnia a ja potrafię mieć już o 9 rano ponad 5 tys. i to bez treningu

I niestety odczuwam to, że tego jest dużo, a jeszcze nawet nie weszły dłuższe dystanse treningowe
I przez to te 7 dni treningowych bez wolnego to ciężko zrobić. A jeszcze teraz doszły mi zajęcia Młodego w poniedziałki i tam naprawdę ciężko gdzieś wcisnąć trening, wszystkiego nie dam rady ogarniać sama.
Poza tym jeśli chodzi o treningi góry to też raczej nikt nie ćwiczy ciężko 3x w tygodniu, albo to jest trening fbw gdzie ćwiczeń na daną partię jest po prostu mniej, albo
trening dzielony gdzie mięsień pracuje ciężko 1-2x w tygodniu. Nawet programy kalisteniczne zakładają te same grupy ćwiczeń 1-2x w tygodniu

Ja męczę m.in. plecy 3x w tygodniu podciąganiem i innymi ćwiczeniami i czuję że regeneracja nie jest taka jak powinna być. Dlatego coś muszę pozmieniać, tylko nie wiem jeszcze jak

Zarówno w planie treningowym jak i w sposobie myślenia

I czas muszę znaleźć żeby nad tym usiąść i pomyśleć
