Rion, Nightingal - już nie marudzę. ehh każdy ma czasem chyba chwilę zwątpienia/słabsze dni/migracja mrówki afrykańskiej w Chinach/trzepot skrzydeł motyla na Antarktydzie i takie tam. grunt, to działać dalej, co też czynię :)
21/09 -DNT
22/09 -DT
pojszła wersja nr 3 planu, czyli:
Nogi (przód uda) + kuper + barki
1. przysiad klasyczny 5x8 +1max + 1 max
r.20x10 r.30x10 40/42,5/45/47,5/50/45x12/40x14
2. ht 6x12 + 1max +1max +1max
60/60/60/60/60/60/40x20/40x16/40x12
3. wyciskanie sztangielek siedząc 4x10 + 1 max
8,25/8,25/8,25/8,25/7x13
4.
wyciskanie żołnierskie 4x10
15/15/15/15
5. brzuch freestyle, 4 serie
wznosy nóg na skośnej 4x20
treningowo - pojawiło się światełko w tunelu jeśli idzie o HT. duże i jasne. ja do tej pory odruchowo testowałam kąty ugięcia ≤ 90 stopni, nigdy większy. przy ugięciu większym niż 90 stopni,
co sugerowały Viki i Miss, kurczę da się dupsko poczuć. myślę, że poczułam co trzeba i wiem pi razy oko, jakiej metody trzymać się na przyszłość i w jakie ustawienie celować. plus dodane więcej niż 10 powtórzeń w serii, jak sugerowały dziewczyny (na razie do 12) - dopiero ok. 6,7 powtórzeniu dupsko piec zaczyna.
Viki, Miss - jeszcze raz wielkie dzięki za wskazówki w tej materii.
paszowo:
1. wariacja pizzy gryczanej by Cod, tyle że zamiast przecieru, któ©y mi się skończył były zwykłe pomidory. zapomniało mi się też dodać proszku do pieczenia, w rezultacie czego mam wrażenie, że ciasto po prostu takie "chrupiące" mocniej wyszło. całkiem spoko.
2. well. eksperymet - indor w sosie curry z kurkami z mlekiem kokosowym. było obrzydliwe. kurki najlepiej smakują w przaśnej polskiej śmietanowo-mączanej wersji, bez egzotyki. nigdy więcej.
