Szacuny
964
Napisanych postów
8632
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
294460
Swing jednorącz 20x/min - to cel! Możesz robić najpierw 10x/min.. To tylko przykład. Fakt - trzeba by czasu, żeby dojść do tego, ale to tak właśnie działa. Jest to program, a nie challenge
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wczoraj był dzień lekki wykonano clen press z 36kg 1,1,1,1,1 lewa i prawa ręka. Wylosowałem 6 min rwania z 24kg i wykonałem 100 rwań w długich zmianach po 20 powt na rękę. Jeśli chodzi o wydolność to idzie jak burza za to siła jest uśpiona.
Dzisiaj byłem z synem na treningu u ciężarowców . Był wolny pomost to poćwiczyłem sztangą. Najpierw martwy ciąg,wyciskanie bent press z 25kg kettlem potem biceps ugięcia sztangi,wyciskanie na ławie i przysiady. I powiem że dla mnie to nie to. Wolę zdecydowanie odważniki kulowe. .Może kiedyś wrócę do sztagi na dłużej ale nie teraz.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dzisiaj dzień ciężki w "rytuale przejścia" RKC kettlebell . Wykonano wyciskanie po uprzednim zarzucie (clean press) odważnikiem kulowym o wadze 36 kg pięć drabin po (1,2,3,4) x 1s i (1,2,3)x4s. Następnie po wylosowaniu 11 min wykonano 230p wymachów jednorącz odważnikiem o wadze 24kg. Trening zachowawczy i dzisiaj czułem przypływ siły i tak szczerze jak bym walczył o życie to powinno wejść 3s x(1,2,3,4).
W czwartek w dniu rozmaitości wykonano wymachy jednorącz z odważnikiem 28kg w systemie 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 i w dół 9,8,7,6,5,4,3,2,1 oraz zero wyciskań.
Szacuny
964
Napisanych postów
8632
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
294460
W czwartek w dniu rozmaitości wykonano wymachy jednorącz z odważnikiem 28kg w systemie 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 i w dół 9,8,7,6,5,4,3,2,1 oraz zero wyciskań.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
W dniu dzisiejszym czyli w dniu lekkim wykonano wyciskanie z nadrzutem (clean press) 36kg następujące drabiny (1,2)x2s oraz 1px3s.Następnie wykonano rwanie na dystansie 4 min , poszło 70p poza czasem dodatkowe 30powt .
Dzisiaj podczas rwania sprawdziłem dwa style rwania rwanie z GS z oderwaniem pięt i lekkim tupnięciem oraz styl RKC kettlebell. Zdecydowanie styl RKC bez odrywania stóp od podłoża pochłania gdzieś o około 20 proc więcej energii. Trzeba włożyć więcej siły w moment szarpnięcia (odpalenie kosiarki) w górnym położeniu a to kosztuje więcej energii. W długiej serii przekraczającej 20 powt na rękę ciało samo zaczyna się oszczędzać i odrywa stopy by było łatwiej i płynniej ale w RKC jest to zabronione ma być ostro i twardo .
Wczoraj poszedłem z psem na spacer nic w tym szczególnego gdyby spacer nie skończył się biegiem na dystansie 12 km. Najpierw był marszo -bieg. Ale po kilku kilometrach stwierdziłem ze zdumieniem że ani się nie męczę ani nie pocę (ubranie to spodnie dżinsy , buty do trakingu ciężkie i zwykła kurtka) reszta to normalny bieg bez zadyszki. Od taki efekt zaskoczki o której pisze Paweł bieganie bez biegania . Ostatni raz biegałem rok temu.
A tu taka ciekawostka ze świata odważnika kulowego.
Szacuny
15
Napisanych postów
1070
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
6595
tak sie czasem dzieje. ja tak kiedys mialem ze duzo jezdzilem rowerem I raz postanowilem sprobowac ile pompek zrobie (poprzednie rekordy to bylo cos ze 40). I po kilku miesiacach jazdy rowerem zrobilem 70 pompek, bez cwiczenia ich przez pewnie rok.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dzisiaj dzień"pośredni " nie za lekko nie za ciężko. Wyciskanie po zarzucie(clean press) odważnik kulowy 36 kg i poszło (1,2,3)x2s i (1,2)x3s.
Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca ale wyciskanie 36 kg sprawia mi coraz mniej kłopotu i jest przyjemne.
Następnie wylosowałem 4 min wymachów jednorącz z odważnikiem 24 kg. Poszło 100 powt.
Wczoraj w dniu rozmaitości były wymachy jednorącz odważnikiem 24kg 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 kilka wyciśnięć w pochyleniu (bent press) kilka wiatraków z tym samym odważnikiem oraz 5sx5p wyciskania leżąc na ławce płaskiej ciężarem 80 kg tak dla przypomnienia jak się to robi.
Na koniec wykonałem strasznie dawno nie robionego ćwiczenia zwanego przysiadem Zerchera gdzie wchodziłem po uprzednim wykonaniu martwego ciągu z ciężarem 70 kg 3sx5p. Jedno z piękniejszych ćwiczeń połączenie martwego ciągu i przysiadu przedniego.To coś takiego: