Witam,jestem po drugim dniu treningow,wracam juz do sil po chorobie,troche mam zakwasy ktore ograniczaja mnie w poszczegolnych cwiczeniach ale ogolnie jest ok,oto moje dni treningowe:
Poniedzialek
-klatka
-biceps
-brzuch
Wtorek
-martwy
-najszerszy
-brzuch
Jutro trening barkow i tricepsu takze bedzie rzeznia
PSYH-Wiemy o tych mistrzostwach ale nie wybieramy sie na nie,bo mamy swoje starty w SMTP a tazke w WSF a prawda jest taka ze nawet bedac w pierwszej trojce to na Champions League czy Giants Live nie pojedziesz/polecisz bo Radzik jest wszedzie zapraszany i to On bedzie latal po swiecie i startowal wszedzie a wiemy wszyscy ze jest w formie.
Poniedzialek
-klatka
-biceps
-brzuch
Wtorek
-martwy
-najszerszy
-brzuch
Jutro trening barkow i tricepsu takze bedzie rzeznia
PSYH-Wiemy o tych mistrzostwach ale nie wybieramy sie na nie,bo mamy swoje starty w SMTP a tazke w WSF a prawda jest taka ze nawet bedac w pierwszej trojce to na Champions League czy Giants Live nie pojedziesz/polecisz bo Radzik jest wszedzie zapraszany i to On bedzie latal po swiecie i startowal wszedzie a wiemy wszyscy ze jest w formie.
wiadomo kazdy trenuje by byc coraz lepszym,czasem wydaje sie ze jest sie dobrym ale dopiero konfrotacja z najepszymi pokazuje nam nasze slabe punkty.
Yok + Noszenie kloca. Niestety podłoże mamy dość nie równe, więc będzie trzeba uważać.