Ważnie codzienne no fakt - nieporozumienie. Jednak 0,6 kg w dwa tygodnie to jest nic. Piszesz, że dorzucasz 300 kcal, ale moim zdaniem to jest ciągle za mało. Ile ich teraz dokładnie chłoniesz? Ja mam 155 cm i 52,6 kg i jem 3000 kcal (i próbowałem nawet więcej, ale źle się czułem jedząc ~400 g węgli, czyli prawie 8 g na kg masy ciała). Że tak powiem jak krowie na rowie (
):
DOYEB WRESZCIE TYCH KCAL, ale tak konkretnie, uczciwie.
Twoje treningi pożerają bardzo dużo energii. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile. To, że idzie do góry waga - to cieszy. Od początku jest progres. Ale to co przez 2 tygodnie Ci przybyło, to jak pisali poprzednicy - może być treść jelit, więcej wody. Pójdziesz na kibelek i będzie tyle samo co przed 2 tygodniami...
Tak z ciekawości: możesz raz jeszcze wrzucić z potreningu.pl ile czego zjadasz?
): DOYEB WRESZCIE TYCH KCAL, ale tak konkretnie, uczciwie.
Twoje treningi pożerają bardzo dużo energii. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile. To, że idzie do góry waga - to cieszy. Od początku jest progres. Ale to co przez 2 tygodnie Ci przybyło, to jak pisali poprzednicy - może być treść jelit, więcej wody. Pójdziesz na kibelek i będzie tyle samo co przed 2 tygodniami...
Tak z ciekawości: możesz raz jeszcze wrzucić z potreningu.pl ile czego zjadasz?
Dziennik:
http://www.sfd.pl/DT_kalik-t1087033.html

To ważne.
