Dotkazoz wiem, że mają. Dzięki. Skonsultowałam dziś wszystko z Rudą bo nie wiedziałam za dużo, ale na chwilę obecną już wiem i bardzo jej za to dziękuję
Mass chyba faktycznie, racja
UNKNOVVN właśnie działam działam bo wiem już co i jak
Micha z dziś:
11 DZIEŃ Założenie
1800 kcal, BWT % 30/40/30
135B,60T,180WW
+ 4x pokrzywa, 2x zielona herbata, 1,5l wody
TRENING 1 dzień
A. brak stojaków czy innych opcji co by sztangę wrzucić na plecy – towarzystwo też było nie za bardzo, strach było prosić o pomoc. Dlatego
przysiady z hantlami i chyba tak raczej zostanie bo sztanga na suwnicy jest odradzana a innej opcji nie ma
B1. w końcowych powtórzeniach cieżko, kolejnym razem postaram się o więcej
B2. pierwsza seria fajnie w drugiej ostatnich dwóch powtórzeń nie wliczam – nie poprawnie do końca, za ciężko.
C1. Za dużo wziełam w I serii i paliły czworogłowe jak diabli w koncowych powtórzeniach dlatego brak progresu w kolejnej.
Plank – bez komentarza wstyd
Ogólnie fajny trening - wbrew pozorom (
bo ja taki napaleniec - chce duzo i szybko
)zmęczyłam się, pracowało wszystko. Najbardziej jednak czuję miekkie nuki
Zmieniony przez - moCCa w dniu 2012-04-11 23:00:02