Czwartek
DNT
miska
1.chleb zytni gruboziarnisty 60g, maslo, schab ze slwika, ser z niebieska plesna, ogorek, pomidor, kawa
2.koktajl: maliny, kawalek banana, olej kokosowy plus jajko, lyzeczka kakao
3.warzywa: brokuly plus
mieszanka warzywna mrozona, oliwa, schab ze sliwka
4.jajko, ogorek
5.salata, pomidor, ogorek, oliwki zielone, ser feta, oliwa, kawalek schabu, zielona herbata
6.whey
piatek
DNT
niestety.... mialy byc interwaly(bieganie), ale czasu troche zabraklo, tzn moglam o 21 isc, ale juz mi sie nie chcialo, zreszta o 22 padlam :/
byly tylko spacery
miska
1.chleb zytni gruboziarnisty 45g, maslo, schab ze sliwka, ser z niebiska plesnia, ogorek, pomidor, kawa, lyzczeka masla orzechowego
2.koktajl: maliny, kawalek banana,sliwka,olej kokosowy plus jajko
3.brokuly plus mieszakna warzyw mrozonych plus dwa male dzwona lososia dzikiego plus oliwa
4.jajko, ogorek, 3 gryzy jablka (:? skusilo mnie bo lezalo prze de mna caly dzien)
5.1/2 wedzonej cwiartki kurczaka, ser plesniowy, warzywa, lyzeczka oleju kokosowego
6.whey i kilka orzeszkow arachodowych(malo) i mialo byc wino, ale zasnela, wzielam ze 2 lyki moze
sobota
4h spacery
bylam z psiakiem nad morzem, juz czuje sie lepiej, ale szwy nosi do srody :(
trening
bieg - rozgrzewka 1km
1. sciaganie drazka wyciagu gornego 3x12-15
20kg/25kg/30kg(8)
poprzednio 20kg/25kg/30kg
2. podciaganie z guma 4x max
2*5 (1=ze zwisu do gory, opuszczanie do polowy, do gory i opuszczanie do zwisu) i 2*7 (1=normalnie podciaganie nachwytem)
poprzednio 10/10/6/5 (norlane podciagania)
3. wiosło sztangielka w podporze 3x 6-8
7kg/8kg/9kg
poprzednio 4kg/5kg/6kg
4. wznosy ramion bokiem w opadzie tluowia 3x4-6
6*1,5kg/6*1,5kg/4*2kg/4*2kg
poprzednio 2kg po 4 (kiepsko szlo)
5. plank prosty i na kazdym boku
3*
30sek/20sek/20sek
25sek/17sek/16sek
25sek/15sek/15sek
poprzednio
3*
30sek/15sek/15sek
25sek/15sek/15sek
20sek/13sek/13sek
20min aero
20,5 min bieg = 10-11km/h, 1% = 3,5km
poprzednio 20 min bieg = 3,1 km
miska
1.chleb zytni gruboziarnisty 70g, maslo, schab (bez sliwki), gorgonzola, pomidor, ogorek, lyzeczka masla orzechowego, kawa
2.awokado, losos wedzony, pomidor, ogorek, zielona herbata, mala lyzeczka masla orzechowego
3.nalesnik : lyzka platkow owsianych, lyzeczka siemienia lnianego, jajko , do tego gorgonzola, ogorek, pomidor, salata i olej kokosowy do smazenia, plus zjadlam lyzeczke spora
4.whey
5.pieczone podudzie indyka, brokuly, fasolka szparagowa oliwa troszke musztardy i majonezu
i znow nalalam sobie troszke winka, ale wzielam z 3 lyczki i odpadlam...pfff :D
apropo teningu: ciezko miz robic progres z sciaganiu drazka i wznosach z opadu. wznosy z opadu to moze jak dluzej pocwicze to pojda, nie wiem co z tym drazkiem,bo kurcze nie idzie mi jak dokladam ciezaru, zreszta im ciezej tym bardziej czuje ze nie pracuja plecy, tylko rece, nie ogarniam cos tego dobrze :/
za to podciagani mi si epodobalo :D dobry patent z tymi gumami, mam nadzieje ze za jakis czas, sama bede sie podciagac nachwytem :D
podciagnelam sie z tej radosci jeszcze okolo 5 razy podchwytem, juz po wiec nie mialam sily w lapkach
DZIEKUJE Aniu :) na pewno sie przyda :)
Zmieniony przez - bziubzius w dniu 2011-09-18 09:41:04