Nic nie jest nagradzane..tylko jak zabulisz. Możesz sobie plakatować, robić pokazy, ale i tak jak nie będziesz na prywatnej lekcji to Sifu cię ominie na treningu, lub będzie podchodził rzadziej niż do płacących. Sam plakatowałem i fajnie jakiś sihing ci podziękuje, ale Sifu i tak tego nie zauważy. Pokazy są organizowane przez Sifu lub asystentów. W LTWT plakatowanie czy pokazy jest traktowana jak twój psi obowiązek. Po to są te pogadanki, gdzie Sifu pyta się kto plakatował - część podnosi ręce, a ci co nie podnieśli mają pogadankę. Niestety, ale presja jest ciągle wywierana by iść na najbliższe seminarium itd. Jak nie pójdziesz oczywiście nikt cie nie powiesi, ale będzie tekst np. na następne już musisz pójść...ty odpowiadasz oczywiście, odłożę kaskę itd. Możesz też po prostu chodzić, ale nic ci to nie da, bo zatrzymasz się na absolutnych podstawach. W innych szkołach np. RWT, VT, WC nie ma żadnego przymusu na plakatowanie czy robienie pokazów, a stopnie są dużo tańsze lub darmowe. W LTWT nie dość, że płacisz 4-6 razy więcej niż gdzie indziej to jeszcze masz się odwdzięczać swojemu Sifu, a on i tak ma cię gdzieś...no chyba że się wyróżniasz, ale nie umiejętnościami walki, ale zgadnij czym
Sifu ciągle podkreśla jakie to inne SW są tępe np. Boks a Wing Tsun jest dla ludzi inteligentnych. Możesz też usłyszeć pomimo, że nigdy nie sparowałeś (i nie będziesz
) ,robisz same aplikacje, z uderzaniem w powietrzu + izometria, że obronisz się na ulicy po roku WT. Świetne jest też twierdzenie, że kobieta obroni się stosując WT tzn. będzie pochłaniać energie itd. Ja uważam, że nie ma żadnych szans stosując WT jeśli napastnik potraktuje ją poważnie, bo jasne jeśli stoi jak słup soli i da się walnąć np. w genitalia to ok WT jest skuteczne
w innym przypadku niech pochłonie bomby lecące w jej kierunku lub zbije wszystkie stosujac paksao...UNREAL. Niestety ludzie pod wpływem tych gadek mogą uwierzyć, że rozwalą np. boksera cięższego o 30 kg ćwicząc rok lub dwa, bo on przecież trenuje tępy styl, głowę ma z przodu wysuniętą, więc jak nic będę w nią trafiać swoimi ciosami łańcuchowymi
Zmieniony przez - kungfureal w dniu 2011-07-24 06:26:18
Sifu ciągle podkreśla jakie to inne SW są tępe np. Boks a Wing Tsun jest dla ludzi inteligentnych. Możesz też usłyszeć pomimo, że nigdy nie sparowałeś (i nie będziesz
) ,robisz same aplikacje, z uderzaniem w powietrzu + izometria, że obronisz się na ulicy po roku WT. Świetne jest też twierdzenie, że kobieta obroni się stosując WT tzn. będzie pochłaniać energie itd. Ja uważam, że nie ma żadnych szans stosując WT jeśli napastnik potraktuje ją poważnie, bo jasne jeśli stoi jak słup soli i da się walnąć np. w genitalia to ok WT jest skuteczne
w innym przypadku niech pochłonie bomby lecące w jej kierunku lub zbije wszystkie stosujac paksao...UNREAL. Niestety ludzie pod wpływem tych gadek mogą uwierzyć, że rozwalą np. boksera cięższego o 30 kg ćwicząc rok lub dwa, bo on przecież trenuje tępy styl, głowę ma z przodu wysuniętą, więc jak nic będę w nią trafiać swoimi ciosami łańcuchowymi
Zmieniony przez - kungfureal w dniu 2011-07-24 06:26:18
Chyba, że posmarują na prywatnych..;)
Co zas do kondycji to wystarczy spojrzec na czolowych mistrzow :) Wiekszosc z nich to misiowaci dzentelmeni bijacy na seminarium na zasadzie "duzy bije malego". Jest tak mysle dlatego, ze tak jak ktos pisal LTWT za nic ma ogolnie przyjete zasady atletyki twierdzac, ze izometria plus lekcje prywatne zrobia z ciebie wojownika. Jak wiemy tzw. godziwy zarobek daje dobrobyt, a tutaj trzeba uwazac, bo o nadmiar tluszczu nietrudno