A może brak wyników w postaci redukcji ma podłoże w niewłaściwej diecie ?
Shinji twierdzi, że jem o wiele za mało, wrócę do domu postaram się jeść bardziej jak normalny człowiek. (ale komu chce się jeść w lecie ?)
Co do podciągania - może warto spróbować C1 ?
Co do C1 to jest różnie, raz się uda nawet ze trzy razy a na następny raz wcale i nie wiem o co chodzi.
Druga kwestia to,że jak drążek jest na normalnej wysokości to niema szans, żebym to wykonała jak go sobie przewieszę niżej to może się udać. Dziwne to trochę jakby jakaś blokada psychiczna.
Shinji twierdzi, że jem o wiele za mało, wrócę do domu postaram się jeść bardziej jak normalny człowiek. (ale komu chce się jeść w lecie ?)
Co do podciągania - może warto spróbować C1 ?
Co do C1 to jest różnie, raz się uda nawet ze trzy razy a na następny raz wcale i nie wiem o co chodzi.
Druga kwestia to,że jak drążek jest na normalnej wysokości to niema szans, żebym to wykonała jak go sobie przewieszę niżej to może się udać. Dziwne to trochę jakby jakaś blokada psychiczna.
ale blokada psychiczna może być tu niestety istotnym aspektem
.
i ostatecznie wypluwam co zjadłam. O posiłku po treningowym niema mowy przynajmniej przez godzinę po zakończeniu , nie dam rady nic wcisnąć.
Druga sprawa to, że drążek jest tak krzywy, że te gumki nie przylegają całą swoją płaszczyzną do framugi dlatego mogą się łatwiej ślizgać ( tak, tak pokrzywił go również Shinji i jego durne pomysły