Nawet nie wiem od czego zacząć, pewien poziom głupoty został przekroczony. Tok rozumowania, który prezentują „dziennikarze” (a raczej hieny polujące na sensację) wygląda następująco – wcale nie sprzedają się dobre informacje (jeśli mi nie wierzysz, obejrzyj „fakty” lub „wiadomości”). Dlatego dużo lepsze są choroby, śmierć, przestępstwa, skandale obyczajowe, konflikty militarne i polityczne.

Ilu osobom trening siłowy pomógł w leczeniu kontuzji, chorób cywilizacyjnych, w poprawie sylwetki, w polepszeniu samopoczucia? Setkom tysięcy? Milionom? A ile podobnych informacji napotkasz w sieci, w prasie czy w telewizji? Nie masz na to żadnych szans! Podobne dane się po prostu nie sprzedają. A teraz spróbuj wygooglować informacje o tym, że Rich Piana trafił niedawno do szpitala – w google uzyskasz 542 tysiące wyników. Informacje o śmierci ZYZZ’a (Aziza Shavershiana - znanego i popularnego amatorskiego kulturysty) – 245 tysięcy wyników (zmarł on 5 sierpnia 2011 r.). Informacje, iż „sterydy cię zabiją” – spotkasz na co drugiej stronie w sieci. Ogólnie często napotkasz strony internetowe  o szkodliwych suplementach diety, o tym, iż trening siłowy jest groźny dla zdrowia, że jest niewskazany dla dzieci. Problem w tym, iż ... podobne dane nie mają w większości podparcia w badaniach naukowych! Dlaczego? Bo podparta badaniami naukowymi rzetelna wiedza zupełnie się nie sprzedaje! Największą oglądalność mają portale plotkarskie („Gwiazda pokazała kawałek cycka na gali!”, „Rozpadł się związek piłkarza z gwiazdą pop!”).

„Młoda kulturystka zmarła, bo zjadła za dużo białka. Osierociła dwoje dzieci”

Napisałem, iż pewien poziom został przekroczony... gdyż w artykule [1] napotkałem na następujące zwroty:

  • „młoda kulturystka zmarła, bo zjadła za dużo białka. Osierociła dwoje dzieci”
  • „rodzina kobiety apeluje teraz o rozsądne i umiarkowane spożycie wysokobiałkowych produktów, ponieważ ich zdaniem "jest wiele osób z przypadłością Meegan, które kończą w szpitalu z powodu przedawkowania suplementów”".

 

Co jest pewne w tej sprawie? Tylko to, iż Meegan Hefford zmarła.  I o ile zagraniczne serwisy choć szukają sensacji, to nie wprowadzają w błąd – nagłówek z CNN w wolnym tłumaczeniu: „Australijska kulturystka z rzadkim zaburzeniem umiera po wysokoproteinowej diecie” [5], to polscy łowcy sensacji sprawę przedstawiają następująco:  „Młoda kulturystka zmarła, bo zjadła za dużo białka. Osierociła dwoje dzieci” (i o wiele mniejszą czcionką dopisek: „Australijka została znaleziona nieprzytomna w swoim domu. Okazało się, że cierpiała na rzadką chorobę”) [1].

I teraz jakie wnioski mogą wyciągnąć czytelnicy? Co zostanie zapamiętane? To, że Australijka umarła z powodu konsumpcji protein – czy może fakt, iż cierpiała na niezwykle rzadkie zaburzenie genetyczne?

Teraz wrócę na chwilę do informacji, które dobrze się sprzedają. Śmierć – znakomicie. Młoda kobieta – doskonale. Dzięki Ci Panie Boże, na dodatek osierociła dwójkę dzieci! W końcu artykuł sugeruje, iż „spożywanie nadmiaru białka może zabić”. Ile osób uważnie czyta artykuły? Ile potrafi zrozumieć zagadnienia dietetyczne? Odpowiem na podstawie doświadczeń własnych – znikoma część czytelników. Mamy tu klasyczny przykład nadinterpretacji oraz naciągania faktów. To tak, jakby napisać o śmierci pijanego kierowcy: „młody człowiek zmarł, bo jezdnia miała wadę konstrukcyjną. Na łuki drogi auto z niewyjaśnionych przyczyn zjechało na pobocze, następnie do rowu i uderzyło w drzewo.” Ile jest podobnych spraw? Setki.

Na czym polega problem z amoniakiem?

Amoniak jest produktem ubocznym metabolizmu białek. Większość amoniaku wytwarzana jest przez bakterie zasiedlające jelita. Rozkładają one białka (niezależnie czy jest to białko serwatkowe, jaja czy pochodzące z innego rodzaju pokarmu).  Przez żyłę wrotną amoniak trafia do wątroby, gdzie jest przekształcany do mocznika. Następnie jest wydalany przez nerki. Przy ciężkich zaburzeniach funkcji wątroby amoniak nie może być katabolizowany [8].

spożyte białko => jelita => żyła wrotna => wątroba => mocznik => nerki (wydalanie)

W badaniu krwi normy dla amoniaku są następujące [8]:

  • dorośli: 10-80 μg/dL lub 6-47 μmol/L,
  • dzieci: 40-80 μg/dL,
  • noworodki: 90-150 μg/dL.

Jedną z przyczyn podwyższonego poziomu stężenia amoniaku we krwi może być dziedziczny niedobór enzymów cyklu mocznikowego, inne to np. dziedziczne zaburzenia metabolizmu kwasów organicznych oraz aminokwasów dwuzasadowych (lizyny i ornityny).

W tkance mózgowej metabolizm amoniaku przebiega w wyniku innego procesu niż w komórkach wątrobowych. Przyłącza się on do cząsteczki — ketoglutaranu, w wyniku czego powstaje glutaminian, a następnie po dołączeniu grupy amidowej — glutamina, która nie jest substancją toksyczną dla mózgu. W przypadku dużego stężenia amoniaku we krwi, jego przenikanie do tkanki OUN jest na tyle duże, że mechanizmy obronne zawodzą i związek ten toksycznie oddziałuje na mózg [18].

Choroby cyklu mocznikowego – jak często występują?

W jednej z krążących wersji, w przypadku śmierci zawodniczki mamy do czynienia z niezwykle rzadką chorobą genetyczną, należącą do grupy chorób cyklu mocznikowego. Niestety, nie mam dostępu do wyników badań laboratoryjnych oraz wyników sekcji zwłok Meegan Hefford.

Według mnie sprawa wcale nie jest jasna, dlaczego?

Ponieważ hiperamonemia może wynikać z kilkunastu innych przyczyn, takich jak [6]:

  • patogenna flora jelitowa; bakterie gnilne, beztlenowe,
  • krwawienie do światła przewodu pokarmowego (pęknięcie żylaków przełyku, krwawiący wrzód żołądka, krwawienie śluzówkowe w przebiegu zaburzeń krzepnięcia),
  • zaparcia (wydłużony pasaż treści jelitowej, dłuższy kontakt z toksynami jelitowymi, zwiększona fermentacja),
  • zwiększone wytwarzanie amoniaku pozajelitowe (mięśnie, żołądek, nerki) np. zakażenie, wzmożony katabolizm tkanek, leki moczopędne.

OK, Meegan zapewne miała również jakiś defekt genetyczny, prawdopodobnie jednego z 6 enzymów uczestniczących w przemianach cyklu mocznikowego.

Dane naukowe mówią o tym, iż:

  • NAGS – deficyt syntazy N-acetyloglutaminianu dotyka mniej niż 1 na 2.000.000 osób (tak, napiszę słownie, to nie jest literówka - mniej niż jedną na dwa miliony osób) [3,7],
  • CPS1 – deficyt syntazy karbamylofosforanu - dotyka 1 na 1.300.000 (jedną na milion trzysta tysięcy osób!),
  • OTC – deficyt transkarbamylazy ornityny - dotyka jedną na 56.500 osób,
  • ASS – cytrulinemia albo deficyt syntetazy arginino-bursztynianu; ASS dotyka 1 na 250.000 (jedną na dwieście pięćdziesiąt tysięcy osób),
  • ALL – acyduria argininobursztynianowa albo deficyt liazy arginino-bursztynianu (określana także jako ASL; deficyt liazy argininobursztynianowej) 1 na 218.750 osób,
  • Arginaza  – deficyt arginazy; jedną na 950.000 osób.

Dane na podstawie publikacji elektronicznej: Ah Mew N, Simpson KL, Gropman AL, et al. “Urea Cycle Disorders Overview” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK1217/?report=reader

Ale ... nie wiem skąd wzięły się dane w tekście: „Odkryto, że kobieta chorowała na hiperamonemię choroba ta dotyka jedną na 8 tysięcy osób” [1]. Nieprawda. Hiperamonemia jest niezwykle rzadko występującym zaburzeniem, o zróżnicowanej etiologii. Może towarzyszyć np. encefalopatii wątrobowej. Bardzo rzadko występuje jako pierwotna choroba, z reguły wtórnie np. do ciężkich chorób wątroby.

Po drugie, defekty cyklu mocznikowego (jakie rzekomo miała 25-latka) są niezmiernie rzadkie. Tak naprawdę, gdyby dotykały jedną na 8 tysięcy osób  mielibyśmy w Polsce ponad 4 tysiące chorych. Z przytoczonych przeze mnie danych naukowych wynika, iż jest to wyjątkowo rzadkie zaburzenie genetyczne. Najczęstszy wariant choroby (deficyt transkarbamylazy ornityny) dotyka ledwie jedną na 56.500 osób, czyli w Polsce mogłoby być ok. 670 chorych. Najrzadszy, NAGS (deficyt syntazy N-acetyloglutaminianu) – mógłby dotyczyć w Polsce ledwie 29 osób.

Czy mogły być inne przyczyny śmierci Meegan Hefford?

Tak. Niestety, nie wolno kategorycznie i szybko łączyć faktów. To niewybaczalny błąd. To, że po myciu samochodu wystąpiła awaria rozrządu i uszkodzenie silnika wcale nie znaczy, że przyczyną było mycie samochodu. To, że masz uszkodzenia wątroby wcale nie znaczy, że koniecznie po suplementach diety (tylko np. wskutek nadużywania alkoholu i narkotyków). To, że Meegan Hefford spożywała proteiny, wcale nie znaczy, że to było przyczyną jej śmierci.

Chciałbym podkreślić, iż stężenie amoniaku mogą zwiększać [8]:

  • alkohol,
  • barbiturany,
  • diuretyki (np. pętlowe, tiazydowe),
  • narkotyki,
  • ciężka niewydolność serca,
  • nadciśnienie wrotne,
  • niedrożność przewodu pokarmowego z łagodną chorobą wątroby,
  • pierwotna choroba wątroby,
  • martwica hepatocytów.

Bardzo wielu amatorskich kulturystów oraz zawodniczek nadużywa alkoholu – czy znamy dobrze historię życia Meegan Hefford? To kolejna z przyczyn, które mogły wywołać hiperamonemię.

Zdarza się, iż niektóre osoby sięgają po barbiturany, co może spowodować nawet śmierć. Znów zapytam: czy znamy dobrze historię życia 25-latki?

Bardzo wiele kulturystek za wszelką cenę chce się odwodnić stosując nielegalne diuretyki, a to może zwiększyć stężenie amoniaku we krwi i być groźne dla zdrowia, czasem nawet życia. Czy mamy pewność, iż Meegan nie stosowała diuretyków?

Kulturystki bardzo często sięgają po doustne środki anaboliczno-androgenne (np. winstrol, metanabol, oral-turinabol). Mogą one powodować liczne uszkodzenia hepatocytów. C17-alfa alkilowane sterydy anaboliczno-androgenne mogą wywoływać uszkodzenie wątroby z towarzyszącym utrudnieniem odpływu żółci (powodują wzrost aktywności fosfatazy alkalicznej). Podobnie groźne są farmakologiczne środki udające suplementy diety, np. 21-latek stosował produkt “Ultra Mass Stack”, wystąpiło u niego: cholestatyczne zapalenie wątroby, powiększenie wątroby,  żółtaczka, przez 6 tygodni cierpiał z powodu wymiotów oraz świądu. Kolejny mężczyzna stosował 3b-hydroxy-5a-androst-1-en-17-one (1-Androsterone) – odnotowano uszkodzenie wątroby, nerek i serca już po 4 tygodniach stosowania [10].

26-latek stosował przez 4 tygodnie Super DMZ Rx 2.0 (Blackstone Labs), ph zawiera 10 mg metylstenbolonu (podobny do superdrolu, budowa: 2,17α-Dimethyl-5α-androsta-1-en-17β-ol-3-one) oraz 10 mg  dymethazine (zwykły methasteron/superdrol, w podwójnej cząsteczce; 17β-hydroxy-2α,17β-dimethyl-5α-androstan-3-one-azine). Po 3 tygodniach ściemniał mu mocz, po 4 wystąpiła – żółtaczka cholestatyczna, ALAT/ALT (Aminotransferaza alaninowa)  wyniósł 269 (sześciokrotne przekroczenie normy), aspAT/AST (Aminotransferaza asparaginianowa) 154 (norma do 45 IU/l), norma dla ALP była przekroczona dwukrotnie (cholestaza) [9].

We współczesnym świecie dla wątroby groźne są np.: 

  • alkohol,
  • wirusy takie jak HCV,
  • sterydy anaboliczno-androgenne oraz prohormony (doustne – szczególnie winstrol, metanabol, anapolon, metylowany testosteron, metylowany masteron, czyli superdrol, methepitiostane, madol; większość prohormonów jest bardziej toksyczna dla wątroby od doustnych SAA),
  • leki psychotropowe (np. chloropromazyna); leki przeciwdepresyjne (np. mirtazapina, fluoksetyna),
  • stosowany w terapii otyłości bupropion, który jest inhibitorem wychwytu zwrotnego norepinefryny i dopaminy (http://potreningu.pl/articles/4757/leki-na-otylosc---bomba-farmakologiczna--cz-i),
  • doustne środki antykoncepcyjne oraz inne środki hormonalne, np. estrogeny,
  • niesteroidowe leki przeciwzapalne, np. diklofenak, środek z grupy NLPZ, może wywołać na tyle poważne skutki uboczne, iż konieczna jest hospitalizacja u  23 na 100.000 pacjentów [12]. Podobnie groźne mogą być ibuprofen, sulindac,
  • paracetamol,
  • antybiotyki (np. amoksycylina, sulfonamidy, ryfampicyna, erytromycyna),
  • cytostatyki, leki przeciwnowotworowe (np. floxuridine, thioguanine, metotreksat),
  • leki antyarytmiczne (np. amiodaron, quinidine),
  • leki obniżające lipidy (np. atorwastatyna, symwastatyna),
  • leki immunosupresyjne (np. azathioprine/azathioprinum, infliximab),
  • środki zwiotczające mięśnie (np. dantrolene),
  • leki przeciwgruźlicze (np. rifampin/ryfampicyna, izoniazyd oraz pyrazynamid)
  • leki obniżające ciśnienie krwi (np. metyldopa, lizynopryl, irbesartan),
  • leki przeciwgrzybicze (np. ketokonazol, terbinafina),
  • leki przeciwwirusowe (np. z grupy NRTI ang. Non-nucleoside reverse-transcriptase inhibitors (NRTIs)),
  • leki na stwardnienie rozsiane (np. interferon beta),
  • leki przeciwpadaczkowe (np. fenytoina),
  • leki tyreostatyczne (np. propylotiouracyl),
  • zioła takie jak kava kava, ożanka czosnkowa,
  • z pewnością groźne dla nerek i wątroby oraz rakotwórcze mogą być chińskie zioła odchudzające (lida dai dai hua jiao nang, meizitang zielony i czerwony), stwierdzano tam występowanie fenoloftaleiny (rakotwórcza), dodatek kortykosteroidów (wywołują ogólnoustrojowe zaburzenia), indometacinu (środek z grupy NLPZ), phenytoinu (leki przeciwpadaczkowy), prometazyny (antagonista receptora H1 I generacji, pochodna fenotiazyny), klometiazolu (lek nasenny, uspokajający, spazmolityczny i przeciwdrgawkowy), chlorpheniraminy, diklofenaku (środek z grupy NLPZ), triamteren (lek moczopędny) czy nawet składnik viagry, sildenafil. Dodatkowo odnaleziono metabolity sibutraminy [13].

Tymczasem, w USA co roku z powodu alkoholu umiera ~ 29.000 ludzi, na świecie zaś ok. 3.3 mln. Zwykłe, dostępne bez recepty leki np. aspiryna zbierają krwawe żniwo, eliminując z populacji ponad 16.000 osób rocznie w USA oraz ok. 3.000 osób w Polsce [11].

A może powodem były narkotyki?

Bardzo często słyszę, iż sterydy zabiły tego czy tamtego człowieka, że ZYZZ zmarł, bo brał sterydy, teraz krążyć będzie legenda, iż „Meegan Hefford umarła, ponieważ piła szejki białkowe”. Bardzo wielu amatorów ćwiczących na siłowni zmarło, bo sięgali po narkotyki (np. na wakacjach w Tajlandii zmarł 22 latek Aziz Shavershian; oczywiście, nagle okazało się, że ma „jakąś wcześniej nie wykrytą wadę serca”, a narkotyki nie miały z tym nic wspólnego). Narkotyki mogą uszkadzać wątrobę. Czy wiemy z całą pewnością, iż Meegan Hefford nie sięgała po narkotyki? Wiele osób mających problem z narkotykami sięga po sterydy anaboliczno-androgenne. Jak myślisz, co pojawi się w prasie? Przedawkował opioidy, przesadził z heroiną, przećpał się śmiertelną dawką amfetaminy?! Nie!

Spotkasz teksty w rodzaju:

  • „sterydy zabiły młodego człowieka, miał przed sobą całe życie”,
  • „sterydy anaboliczne zabiły kolejnego człowieka, czy ktoś wreszcie coś z tym zrobi?”,
  • „śmierć z powodu testosteronu!”.

Ba, wielokrotnie przytaczałem badania naukowe np. Darke S i wsp. [2] , gdzie osoby będące pod wpływem narkotyków z grupy stymulantów (kokainy, metamfetaminy, MDMA), dodatkowo brały opioidy (w tym morfinę, kodeinę, oksykodon) oraz benzodiazepiny. 25% z nich była też pod wpływem alkoholu! Na nieszczęście, byli to także użytkownicy sterydów anaboliczno-androgennych. Część zmarła przez samobójstwo, wypadek czy zabójstwo. Tylko w 4,2% wypadków nie ustalono przyczyn. Ponad 60% przypadków śmierci miało związek z ... narkotykami pobudzającymi (amfetamina, kokaina, metamfetamina) oraz opioidami. W jednym przypadku stwierdzono nawet zatrucie arszenikiem (prawdopodobnie samobójstwo). Prawie 30% przypadków miało związek z samobójstwem lub zabójstwem. A jak przedstawiają tę sprawę naukowcy? W tym samym badaniu stwierdzono: "sterydy anaboliczno-androgenne zwiększają ryzyko przedwczesnej śmierci". Na dodatek, biorąc pod uwagę śmierci narkomanów którzy mieli w sobie połowę apteki -Darke S. i wsp. wyciągają daleko idące wnioski, iż to właśnie sterydy-anaboliczno androgenne powodują sięganie po liczne leki oraz narkotyki! Często zdarza się, że bywalcy imprez stosują sterydy anaboliczno-androgenne by lepiej prezentować się w modnych dyskotekach. Niejednokrotnie spożywają tam różnorakie narkotyki, np. amfetaminę, ecstasy/MDMA, czy w końcu nowe środki, z klasycznej szarej strefy (pochodne narkotyków, jeszcze nie zakazane lub już zakazane – ale nadal rozprowadzane np. 3-FMC, 4-FMC, 4-MEC, MDPV, MXE- metoksetamina, 6-ABP). Skutki są tragiczne – gdyż wiele z tych środków gwałtownie podwyższa ciśnienie krwi oraz powoduje tachykardię. Nie trzeba dodawać, że bardzo wiele substancji z grupy SAA ma podobny wpływ na układ krążenia.

Czy spożywanie dużych ilości protein jest bezpieczne?

Jak podkreślają sami naukowcy (Anssi H. Manninen, Wydział Fizjologii) [15], uszkodzenia nerek związane z dietą wysokobiałkową są niespotykane w środowisku kulturystycznym. A przecież dziesiątki tysięcy ludzi od kilkudziesięciu lat przekraczają zalecane normy spożycia protein [16]. W wyprawie Lewisa i Clarka przez Amerykę mężczyźni spożywali nawet 4 kg mięsa bizona dziennie. To ponad 600 g protein dziennie! Nie muszę dodawać, iż żaden z nich nie zachorował [17].

W badaniach Jose Antonio z 2014 roku [14] wykazano, iż nawet duża ilość protein w diecie (4,4 g na kilogram masy ciała) – czyli pięciokrotnie więcej niż zalecana średnia dzienna podaż, nie tylko nie prowadzi do gromadzenia tkanki tłuszczowej, a wręcz owocuje wyraźną redukcją tkanki tłuszczowej u badanych. W badaniu wzięło udział 30 wytrenowanych siłowo osób. Miały nie zmieniać one dotychczasowego treningu oraz diety (poza interwencją w zakresie podaży białka).

  • Grupa „wysokich protein” spożywała aż 4,4 g ± 0,8 g białka/kilogram masy ciała/dzień,
  • Grupa „niskich protein” spożywała aż 1,8 g ± 0,4 g białka /kilogram masy ciała/dzień.

Wyniki po 8 tygodniach?

  • Grupa „niskich protein”– odnotowano przyrost 1,3 kg ± 2,0 beztłuszczowej masy ciała (ang. FFM fat free mass);
  • Grupa „wysokich protein” – odnotowano przyrost 1,9 kg ± 2,4 beztłuszczowej masy ciała (ang. FFM fat free mass);
  • Jak widać różnica w przyroście mięśni to ledwie 600 g na korzyść diety z bardzo wysoką ilością białka;
  • Grupa „wysokich protein” straciła 200 g tłuszczu, grupa „niskich protein” zdobyła 200 g tłuszczu.

Nie muszę dodawać, iż nie odnotowano skutków zdrowotnych podobnej kuracji, w żadnym z czytanych przeze mnie badań.

Podsumowanie: wiem, najprościej napisać, iż Meegan Hefford zabiły szejki białkowe. Sprawa jest tym bardziej podejrzana, iż wspomniane zaburzenia genetycznie funkcjonowania enzymów uczestniczących w przemianach cyklu mocznikowego ujawniają się już w krótkim czasie po urodzeniu [4]. Czy zawodniczka przez kilkanaście lat ignorowała objawy, których nie da się przeoczyć (senność, wymioty, przyspieszone tętno)? Jeśli tak, to (mówiąc brutalnie) nic dziwnego, że zmarła. To tak, jakby ze zdziwieniem stwierdzić, iż „wieloletnie bóle głowy” oraz ciągły stan podgorączkowy miały coś wspólnego z rozwojem procesu nowotworowego. Z pewnością można napisać jedno – nikt nie udowodnił, iż duża ilość protein w diecie jest szkodliwa dla zdrowia.

Referencje:

  1. http://www.planeta.fm/Newsy/O-tym-sie-mowi/Mloda-kulturystka-zmarla-bo-zjadla-za-duzo-bialka-Osierocila-dwoje-dzieci
  2. Darke S1, Torok M, Duflou J. J Forensic Sci. 2014 Jul;59(4):1025-8. doi: 10.1111/1556-4029.12424. Epub 2014 Feb 19. „Sudden or unnatural deaths involving anabolic-androgenic steroids”. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24611438
  3. Ah Mew N, Simpson KL, Gropman AL, et al. “Urea Cycle Disorders Overview”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK1217/?report=reader
  4. http://www.e-imd.org/rc/e-imd/htm/Article/2011/e-imd-20110729-235456-354/src/htm_fullText/pl/cycle_uree_POL.pdf
  5. http://edition.cnn.com/2017/08/15/health/australian-body-builder-death-protein-shakes/index.html
  6. Anatol Panasiuk “Encefalopatia wątrobowa” https://journals.viamedica.pl/forum_medycyny_rodzinnej/article/download/38528/27004
  7. http://bipold.aotm.gov.pl/assets/files/zlecenia_mz/2015/137/SRP/U_37_380_151214_stanowisko_152_Carbaglu_200mg_5tabl_w_ref.pdf
  8. Kathleen Deska PAGANA, Timothy J. PAGANA „Testy laboratoryjne i badania diagnostyczne w medycynie”
  9. J Investig Med High Impact Case Rep. 2014 Apr-Jun; 2(2): 2324709614532800. Published online 2014 Apr 22. doi:  10.1177/2324709614532800 PMCID: PMC4528888 Cholestatic Jaundice With the Use of Methylstenbolone and Dymethazine, Designer Steroids Found in Super DMZ Rx 2.0 “Nutritional Supplement” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4528888/
  10. “Prohormone supplement 3β-hydroxy-5α-androst-1-en-17-one enhances resistance training gains but impairs user health. “ http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24381122/
  11. Małgorzata Wisłowska  http://www.czytelniamedyczna.pl/504,przewlekle-stosowanie-nlpz-zagrozenia-potencjalne-powiklania.html Przewlekłe stosowanie NLPZ – zagrożenia, potencjalne powikłania;
  12. Müller D, Weinmann W, Hermanns-Clausen M. „Chinese slimming capsules containing sibutramine sold over the Internet: a case series.” Dtsch Arztebl Int. 2009 Mar;106(13):218-22. Epub 2009 Mar 27. Giftinformationszentrum Nord, Zentrum Pharmakologie und Toxikologie Göttingen, Germany.
  13. Laine L1, Goldkind L, Curtis SP, Connors LG, Yanqiong Z, Cannon CP. “How common is diclofenac-associated liver injury? Analysis of 17,289 arthritis patients in a long-term prospective clinical trial”.
  14. Jose Antonio “The effects of consuming a high protein diet (4.4 g/kg/d) on body composition in resistance-trained individuals”  http://www.jissn.com/content/11/1/19/abstract
  15. Nephrol. Dial. Transplant.-2005-Manninen-657-8.pdf
  16. Street C. High-protein intake—is it safe? In: Antonio J, Stout JR, eds. Sports Supplements. Philadelphia: Lippincott Williams & Wilkins, 2001, pp. 311–312
  17. Colker CM. The Greenwich Diet: Lose Fat While Gaining New Health and Wellness. Hauppauge, NY: Advanced Research Press, 2000
  18. Urszula Grata-Borkowska1, Robert Susło2, Piotr Hańczyc3, Magdalena Michalska4, Dariusz Lewera2, Jarosław Drobnik2 Zaburzenia psychiczne i neurologiczne u pacjentów z encefalopatią wątrobową
Komentarze (0)