Czy tego chcemy czy nie, do użytku weszła cała masa zamienników cukru (aspartam, acesulfam K, sukraloza, neotam, stewia). Niestety z reguły ludzie nie używają rozumu, ale emocji (co widać doskonale po tym, co się dzieje w sieci). Zamiast rozważyć realne zagrożenia, wolą szukać tych urojonych. Co najgorsze, na manipulację podatne są nawet osoby z wyższym wykształceniem. Wystarczy, iż dana osoba regularnie odwiedza strony internetowe poświęcone „alternatywnej medycynie” – są to dobrze znane, stare zabobony, mity i wierzenia ludowe w nowym, elektronicznym wydaniu.

Kiedyś ludzie nie potrafiący zrozumieć zjawisk np. choroby, śmierci, wad genetycznych, powstawania piorunów, tworzyli określone mity. Chorobę tłumaczono klątwą, rzuconym urokiem, wolą niezidentyfikowanych „Bogów”. I co z tego, że nauka osiągnęła niewyobrażalne (jeszcze kilkadziesiąt lat temu) postępy. Co z tego, że prawie każdy ma do dyspozycji komputer mający możliwości nieosiągalne jeszcze 30 lat temu. Współczesny telefon pozwala wykonać zadania, do których kiedyś trzeba było maszyny za 100 tysięcy dolarów. Ludzie często używają Internetu nie do zdobywania wiedzy, a do krzewienia zabobonów, mitów i prymitywnych wierzeń, sprzecznych nie tylko z nauką, ale nawet ze zdrowym rozsądkiem.

„Telefony GSM nas zabijają, a słodziki tuczą, korporacje na nas czyhają itd.”

Ostatnio czytałem o tym, jak „straszliwym zagrożeniem są sieci WiFi i telefonia 5G”. Te osoby nie zdają sobie sprawy, iż w środowisku używa się promieniowania na tyle silnego, iż w ciągu kilku godzin usychają rośliny i nawet giną zwierzęta. Historycznie, przykładem może być radiolinia troposferyczna R-412 (obecnie wycofana), 600 W mocy. [2] Zostawała po niej niejednokrotnie zniszczona trawa. Mikroemisje, z którymi mamy do czynienia w sieciach WiFi, potrzebowałyby miliona lat nieprzerwanej pracy, by dostarczyć energii, która tam powstawała w ciągu kilkunastu sekund pracy. Realnym zagrożeniem dla operatora i załogi są naprawdę silne nadajniki mające kilkaset W mocy (i to nie są wcale tajne dane, tylko oficjalnie dostępne powszechnie w Internecie informacje) - np. radiostacja FALCON II RF-5800H-MP/400W. Tymczasem ludzie robią panikę używając nadajników (jak się kiedyś mówiło „słuchawek”) mających moc, która jest znikoma, a na dodatek, telefon w trakcie normalnej eksploatacji emituje np. 0.3 – 2% maksymalnej mocy, a kilka lat temu oszacowano, iż emituje ~ 0.25 W. [1]

Oczywiście w Internecie jest sporo badań o szkodliwości emisji telefonów komórkowych, ale … dorosły człowiek się „trochę” różni od np. zarodka kurzego, który był bombardowany przez 75 min. dziennie, codziennie, emisją elektromagnetyczną. [3] I tak samo wiele osób kierując się emocjami, nie rozumem, wywołuje panikę związaną ze stosowaniem zamienników cukru. OK, zgadzam się, że mógłbyś się zacząć martwić, jeśli taki produkt jest dla Ciebie czołowym składnikiem diety. Przy normalnym i racjonalnym stosowaniu ryzyko jest znikome. Bez wątpienia tysiąckroć gorsze spustoszenie wywoła w ustroju człowieka nikotyna czy alkohol etylowy. Jednak „piwka” jakoś nikt się nie boi, mimo iż ma potencjał rakotwórczy, a ryzyko związane z paleniem tytoniu jest powszechnie ignorowane. Nie, wcale nie twierdzę, iż telefony komórkowe są zdrowe. Istnieje tu wiele wątpliwości, [4] ale używane racjonalnie nie są największym zagrożeniem, z jakim masz do czynienia.

A czy słodziki tuczą?!

Tordoff i wsp. (5) i wsp. zaobserwowali, że mężczyźni i kobiety (BMI nieco ponad 25) spożywający napoje słodzone HFCS, czyli syropem glukozowo-fruktozowym (1150 g napoju dziennie, 1 litr wody, 133 g syropu glukozowo-fruktozowego, 533 kcal - stanowiło to 20% całkowitej dostarczanej energii) dostarczały więcej energii (o 13%) i przybierały na wadze, w porównaniu z sytuacją wyjściową. Gdy te same osoby spożywały napoje słodzone aspartamem (590 mg aspartamu, 1 g syropu glukozowo-fruktozowego, 3 kcal w podobnym napoju, zamiast 533 kcal), dostarczały mniej energii (o 7%) i nie przybierały na wadze (lub w znikomy sposób). Kobiety przez 3 tygodnie pijące napój z klasycznym odpowiednikiem cukru (syropem glukozowo-fruktozowym) przybrały na wadze średnio 0.97± 0.25 kg, z kolei mężczyźni 0.52 ± 0.23 kg. Gdy kobiety piły napój z aspartamem też utyły, ale nieporównywalnie mniej, czyli 0.25 ± 0.29 kg, z kolei mężczyźni stracili w tym czasie 0.47 ± 0.22 kg! Być może panie nie przestrzegały do końca diety? U mężczyzn podawanie aspartamu zamiast syropu glukozowo-fruktozowego przyczyniało się do schudnięcia. Wykazano, iż napój ze słodzikami może zwiększać apetyt na słodkie przekąski, ale to już bardziej kwestia psychologiczna, niż fizjologiczna.

słodziki tuczą

Anna Raben i wsp. [6] zaobserwowali, że u mężczyzn i kobiet z nadwagą, w ciągu 10 tygodni wzrosła masa ciała (+1,6 kg) i jednocześnie masa tkanki tłuszczowej (+1,3 kg), gdy te osoby spożywały napoje lub przekąski słodzone sacharozą (cukier stanowił ~ 28% całkowitej podaży energii). Te same osoby schudły w podobnym czasie o 1 kg i 0.3 kg, gdy zamiast cukru podawano jego zamienniki (niskokaloryczne odpowiedniki, czyli słodziki). We wspomnianych badaniach podawano przez 10 tygodni, 41 osobom (w większości paniom z nadwagą, mężczyzn było tylko 6) sacharozę lub sztuczne słodziki.

Grupę słodzików stanowiły osoby mierzące średnio 169.5 ± 1.6 cm i ważące 79.2 ± 2.0 kg, w grupie cukru mierzące średnio 171.6 ± 1.6 cm i ważące średnio 82.5 ± 1.7 kg

Podaż energii przed eksperymentem:

  • grupa słodzików dostarczała ~ 2174 kcal dziennie
  • grupa cukru dostarczała ~ 2351 kcal dziennie
  • Podaż energii w 5. tygodniu eksperymentu:
  • grupa słodzików dostarczała ~ 2082 .4 kcal dziennie
  • grupa cukru dostarczała ~ 2677 kcal dziennie

Podaż energii w 10 tygodniu eksperymentu:

  • grupa słodzików dostarczała ~ 2068 .8 kcal dziennie
  • grupa cukru dostarczała ~ 2737 kcal dziennie

W grupie cukru średnio dostarczano 152 g cukru dziennie oraz 3.4 MJ, w drugiej grupie (słodzików) 1.0 MJ i 0 g dodatkowego cukru. Grupa słodzików dostarczała 45% energii z węglowodanów przed interwencją oraz 44% w trakcie interwencji. Grupa cukru dostarczała 49% energii z węglowodanów przed interwencją i 58% w trakcie eksperymentu. 70% cukru pochodziło z napojów słodzonych, a 30% z pożywienia o stałej konsystencji.

Słodziki:

  • 54% aspartam,
  • 22% acesulfam K,
  • 23% cyklaminian,
  • 1% sacharyna.

Wyniki:

  • po 10 tygodniach grupa cukru stołowego zwiększyła dzienną podaż energii o 1.6 MJ/D, czyli o 382,1 kcal, z tego cukier stanowił aż 28%, jednocześnie spadła ilość dostarczanych tłuszczy i białek,
  • „grupa słodzików” zmniejszyła dzienną podaż cukru,
  • „grupa cukru” zwiększyła masę ciała o 1.6 kg, w tym ilość tkanki tłuszczowej o 1.3 kg!
  • „grupa słodzików” zmniejszyła masę ciała o 1 kg, a ilość tkanki tłuszczowej spadła o 0.3 kg!
  • w grupie cukru stołowego wzrosło ciśnienie skurczowe i rozkurczowe krwi (o 3.8 i 4.1 mm Hg)!
  • „grupa słodzików” odnotowała spadek skurczowego i rozkurczowego ciśnienia krwi o 3.1 i 1.2 mm Hg.

Zwiększenie kaloryczności diety o 1.5 MJ dziennie (358.3 kcal) w ciągu 70 dni, zwiększyłoby masę ciała o 3.1 kg. Ustalono, iż potrzeba 34 MJ (8120.8 kcal) energii, aby powstał 1 kg nowej masy (byłaby to mieszanka tkanki tłuszczowej i beztłuszczowej masy ciała => mięśnie), gdyby inne parametry były stałe (tj. dzienny wydatek energetyczny wynikający z aktywności fizycznej oraz z innych, pośrednich wydatków energetycznych nie związanych z treningiem). Okazało się, że masa ciała zwiększyła się tylko o 1.6 kg, czyli o 52% przewidywanej wartości. A więc 48% dodatkowej podaży energetycznej w grupie jedzącej dużo cukru została spożytkowana np. na termogenezę lub lipogenezę. Potwierdzają to inne badania, gdzie nawet 49% energii było przeznaczonych na termogenezę po 3 tygodniach diety wysokowęglowodanowej. [8]

Reid i wsp. [7] zaobserwowali, że kobiety spożywające produkty słodzone sacharozą (cukier stanowił ~ 21% całkowitej podaży energii) przybrały na wadze, gdyż dostarczały więcej energii w ciągu 4 tygodni. Tymczasem, gdy podawano im aspartam, zmniejszyły spożycie energii. Przyrost masy ciała był znacznie większy w grupie sacharozy.

Inne badania wskazują, iż osoby spożywające procentowo więcej cukru lub syropu glukozowo-fruktozowego tyły w ciągu 2 tygodni, w sposób zależny od dawki. Osoby dostarczające 25% energii z syropu glukozowo-fruktozowego utyły w tym czasie 0.8 kg. [9]

Podsumowanie

Czy słodziki tuczą? Nie ma na to dowodów, za to istnieją ich miliony, że cukier, miód lub syrop glukozowo-fruktozowy w nadmiarze, potrafią wyrządzić niemałe szkody metaboliczne. Podobnie nikt nie udowodnił, by umiarkowane korzystanie z telefonów stanowiło zagrożenie dla zdrowia.

Co robić? Zachować umiar i zdrowy rozsądek, nie korzystać z artykułów osób cierpiących na różnorakie zaburzenia psychiczne i wietrzących wszędzie spisek „wielkich korporacji”.

Referencje:

http://www.irpa.net/members/P05.09.pdf

http://www.szpzl-zegrze.waw.pl/pdf/k/29/4.pdf

Mary Hydrina D’Silva,corresponding author1 Rijied Thompson Swer,2 J. Anbalagan,3 and Bhargavan Rajesh „Effect of Radiofrequency Radiation Emitted from 2G and 3G Cell Phone on Developing Liver of Chick Embryo – A Comparative Study” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5583901/

ICNIRP (International Commission for Non-Ionizing Radiation Protection) Standing Committee on Epidemiology:, Anders Ahlbom,1,2 Adele Green,3 Leeka Kheifets,4 David Savitz,5 and Anthony Swerdlow „Epidemiology of Health Effects of Radiofrequency Exposure” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1253668/

Tordoff MG, Alleva AM. Effect of drinking soda sweetened with aspartame or high-fructose corn syrup on food intake and body weight. Am J Clin Nutr. 1990;51(6):963–9. https://pdfs.semanticscholar.org/27fb/0075fd930a1e2ac54fbc9dc1822667803064.pdf

Raben A, Vasilaras TH, Moller AC, Astrup A. Sucrose compared with artificial sweeteners: different effects on ad libitum food intake and body weight after 10 wk of supplementation in overweight subjects. Am J Clin Nutr. 2002;76(4):721–9.

Reid M, Hammersley R, Hill AJ, Skidmore P. Long-term dietary compensation for added sugar: effects of supplementary sucrose drinks over a 4-week period. Br J Nutr.

Astrup A, Raben A “Invited commentary—sugar as a slimming agent?” Br J Nutr2000

Kimber L. Stanhope „Sugar consumption, metabolic disease and obesity: The state of the controversy”https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4822166/