Hejos Lejdis!
Zaparcia ciąg dalszy - chyba łyknę dziś jakieś ziółka, bo brzuch jak w 5mcu, wręcz bolesny.
Massmarols - kupię chyba enzymy, dzięki:*
Wczorajszy trenio był eksperymentalny (zabawa z kręgosłupiem), ale pomimo braku mocy dał w kość. Postanowiłam kontynuować trening pomimo zakazów i nakazów fizjo - może to głupie, ale mocno przesadzone wydaje mi się zakazywanie prawie wszelkiej aktywności przy wadach kręgosłupa. Będę więc czujna i ostrożna, ale jednak - nie zrezygnuję z wolnych ciężarów. Od kiedy rozmasowano mi przykurcze nic mnie nie boli. Dodatkowo robię ćwiczenia zalecone w ramach rehabilitacji i jest póki co ok.
Komentarze:
Przysiad - wdarł mi się w dziennik błąd, po konsultacji z fizjo (który na jakiś czas zabronił przysiadów), zaczęłam robić przysiad plie (nie sumo jak pisałam) - i tu byłam dość mocna, bo szło po 50kg z zapasem. Wczoraj zrobiłam sumo (szeroko) - z kręgosłupem ok, jeśli nie schodzę niżej niż do 90stopni nic mi się nie wygina. Nic tak nie łoji tyłka i nóg jak przysiad i wykroki

. 45kg brzmi słabo, ale dało mi w kość. Być może jakaś psychiczna blokada (boję się, że nie wstanę

).
Skos - tu spadek mocy. Zostaję przy tym ciężarze i walczę o więcej powtórzeń.
Wiosło - również eksperymentalnie. Technika trochę kuleje, 40kg to zbyt wiele - zaczęłam machać cielskiem. Zostaję na 35 i walczę o technikę i pilnowanie lędźwi.
Push Press - 27,5 było hardcorem. Słaba kontrola ciężaru (gibało mnie do tyłu), zbyt szybko opuszczałam i skakałam pod niebiosa

. Zostaję na tym ciężarze na next time.
Wznosy - woooolnooo, powoooli - z przytrzymaniem w szczycie. Nawalają trochę lędźwie, ale ujdzie.
Po treningu 20min bieżni - szybki marsz + rozciąganie i połamańce.
______________________________________________________________________
DNT/ wysokie węgle
w planie: wieczorne short GPP Moralesa
Nie brakuje mi zbytnio węgli, poza prostymi. Mam głoda na owoce i orzechy - kasze i płatko-ryże mnie nie pociągają. 150g WW to dla mnie sporo, wolałabym dorzucić wielką garść migdałów, ale każą - to jem
Śniadanie poszło ostro, ale finalnie wszystko cacy.
Warzywniak: fasolka zielona, ogóry kiszone
Suple: Multi, ZMA, omega3
Zmieniony przez - Kendra w dniu 2012-02-09 09:39:10
Zmieniony przez - Kendra w dniu 2012-02-09 09:40:43