Cristiano niezadowolony z defensywnego podejścia Realu
Cristiano Ronaldo był wyraźnie zły po zakończeniu przegranego spotkania Ligi Mistrzów z Barceloną. Portugalczyk jest zdania, iż wyrzucenie Pepe z boiska było punktem kulminacyjnym całej rywalizacji.
Byłego piłkarza Manchesteru United zapytano o defensywne podejście jego zespołu, jakie zarządził Jose Mourinho: "Nie lubię tak grać, ale musiałem się dostosować".
Mimo tego stwierdzenia, 26-latek podczas spotkania zdradzał oznaki zdenerwowania oraz bezradności, gdy on wywierał pressing na rywalu, a jego koledzy stali i patrzyli się.
"Kiedy na boisku grało 11 przeciw 11 graczom, mecz był wyrównany. Straciliśmy jednego zawodnika i straciliśmy od razu dwa gole. Zbieg okoliczności?" - mówił dalej.
"Fakt. Kiedy graliśmy 11 na 11, nie stworzyliśmy sobie żadnych szans, ale taka jest piłka nożna i wynik 0-0 nie byłby zły" - dodał.
CR7 przyznaje, że dobrze, iż nie komentował niektórych kontrowersyjnych decyzji arbitra: "Zobaczyłbym za to żółtą kartkę, a to byłoby niepotrzebne. Jesteśmy przygnębieni, tak samo zresztą szkoleniowiec".
Na koniec Cristiano skomentował dwa gole Leo Messiego: "Zaliczył bardzo ładne bramki, ale nic w tym trudnego nie było, bo graliśmy przecież w dziesięciu. Zrobiłbym to samo, gdyby Barca grała w osłabieniu. Jeśli chodzi o rewanż, bardzo trudno będzie odrobić te straty, ale w futbolu wszystko jest możliwe".
źródło: sport.es
jak widac najwieksza gwiazda nie jest zadowolona ze stylu gry ktory preferuje mou
Zmieniony przez - Cris Thug w dniu 2011-04-28 11:21:34
Cristiano Ronaldo był wyraźnie zły po zakończeniu przegranego spotkania Ligi Mistrzów z Barceloną. Portugalczyk jest zdania, iż wyrzucenie Pepe z boiska było punktem kulminacyjnym całej rywalizacji.
Byłego piłkarza Manchesteru United zapytano o defensywne podejście jego zespołu, jakie zarządził Jose Mourinho: "Nie lubię tak grać, ale musiałem się dostosować".
Mimo tego stwierdzenia, 26-latek podczas spotkania zdradzał oznaki zdenerwowania oraz bezradności, gdy on wywierał pressing na rywalu, a jego koledzy stali i patrzyli się.
"Kiedy na boisku grało 11 przeciw 11 graczom, mecz był wyrównany. Straciliśmy jednego zawodnika i straciliśmy od razu dwa gole. Zbieg okoliczności?" - mówił dalej.
"Fakt. Kiedy graliśmy 11 na 11, nie stworzyliśmy sobie żadnych szans, ale taka jest piłka nożna i wynik 0-0 nie byłby zły" - dodał.
CR7 przyznaje, że dobrze, iż nie komentował niektórych kontrowersyjnych decyzji arbitra: "Zobaczyłbym za to żółtą kartkę, a to byłoby niepotrzebne. Jesteśmy przygnębieni, tak samo zresztą szkoleniowiec".
Na koniec Cristiano skomentował dwa gole Leo Messiego: "Zaliczył bardzo ładne bramki, ale nic w tym trudnego nie było, bo graliśmy przecież w dziesięciu. Zrobiłbym to samo, gdyby Barca grała w osłabieniu. Jeśli chodzi o rewanż, bardzo trudno będzie odrobić te straty, ale w futbolu wszystko jest możliwe".
źródło: sport.es
jak widac najwieksza gwiazda nie jest zadowolona ze stylu gry ktory preferuje mou
Zmieniony przez - Cris Thug w dniu 2011-04-28 11:21:34
Ole-le, ola-la, ser del Barça és el millor que hi ha!
sędzia oczywiście nic nie widział