ja jestem jeszcze przed. chcę zrobić w styczniu. wybrałem sobie klinikę, niedługo zrobię badania, potem USG no i uderzę do konkretnego lekarza. tylko z badaniami musze poczekać jeszcze z 10 dni bo byłem przeziębiony i brałem aspirynę, a ona zaburza czas krzepnięcia krwi.
ja jestem w nieco innej sytuacji niż większość z was. mi gino nie spadło z nieba, sam sobie na nie zasłużyłem. nie borykam się z nim tak jak niektórzy od lat, tylko od około pół roku. ale moja decyzja była bardzo prosta - odstawiłem koks i czekałem pare miesięcy aż zejdzie. brałem tamoksyfen i b6. zejść nie zeszło więc decyzja o operacji była dla mnie oczywista. pare stron wcześniej zamieszczałem kiepskie zdjęcia mojego "gino". nie jest praktycznie widoczne, też rózni ludzie którym mówię że chcę robić operacje pukają się w czoło. ale ja jestem zdecydowany. jedyne co mnie boli to te 3 koła które będę musiał wyjąć
ja jestem w nieco innej sytuacji niż większość z was. mi gino nie spadło z nieba, sam sobie na nie zasłużyłem. nie borykam się z nim tak jak niektórzy od lat, tylko od około pół roku. ale moja decyzja była bardzo prosta - odstawiłem koks i czekałem pare miesięcy aż zejdzie. brałem tamoksyfen i b6. zejść nie zeszło więc decyzja o operacji była dla mnie oczywista. pare stron wcześniej zamieszczałem kiepskie zdjęcia mojego "gino". nie jest praktycznie widoczne, też rózni ludzie którym mówię że chcę robić operacje pukają się w czoło. ale ja jestem zdecydowany. jedyne co mnie boli to te 3 koła które będę musiał wyjąć
