Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
71
powiedziano mi że mam nawykowe zwichnięcia barku i mogę zapomnieć o grze w cokolwiek (siatka,kosz tym bardziej ręczna. ;/ ) powiedział tak że przy dobrych lotach za 3 lata bd mogła wrócić do gry;/ jeżeli stan barku sie nie polepszy czeka mnie operacja i dodatkowo może dojść mi brak czucia w dwóch osatnich palcach prawej ręki bo scięgna mam uszkodzone. zostały mi jeszcze 3 tyg noszenia ręki za temblaku. Ciekawe czy gips byłby lepszym rozwiązaniem jak myślicie? pozdrawiam :**
Szacuny
5
Napisanych postów
152
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
502
nie gips nie jest lepszym rozwiazaniem a co do tego to operacje powinienes podjac juz teraz , jak najszybciej aby nie tracici czasu znam ludzi ktorzy wychodzili z tego takze nie masz co sie martwic ja mialem operacje w maju i wyjde z tego napewno i wroce do sportu pozdrawiam:P
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
293
Jak lekarz Ci mówi, że powinnas zapomnieć o sporcie to lepiej zapomnij o tym lekarzu i poszukaj innego - najlepiej sportowego - albo rób swoje z tym lekarzem ale nie słuchaj jak Ci mówi, że koniec ze sportem.
Ja zwichnąłem bark w grudniu przy grze w hokeja, w marcu miałem artroskopię bez wcześniejszego rezonansu i nie naprawili mnie tak jak należy. Choć gram amatorsko też słyszałem od lekarza "żadnych sportów kontaktowych" a na siłownię nie wcześńiej jak za rok. Tymczasem od czerwca ćwiczę w siłowni i od tegoczasu jest kolosalny postęp: siła, zakres ruchu. Dzisja wracam na lód i jestem dobrej myśli, choć jak zapeszę i ręka znowu wyleci to się wk.... Pozdrawiam i głowa do góry.
Szacuny
1
Napisanych postów
11
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
90
no dobra a jaką sztukę walki mi proponujcie teraz uprawiać jak mam to nawykowe zwichniecie narazie jestem tydzień po nastawieniu drógiego zwichniecia ale chce cos uprawiac jak przyjdzie czas na to bo nie usiedze już tak mam
Szacuny
1
Napisanych postów
147
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
441
spaider... masz nawykowe zwichnięcie barku i nie zamierzasz z tym nic zrobić?? hmm.. szczerze dziwię się!
Jaką sztukę walki? w każdej bark jest narażony i jak zaczniesz trenować bez wcześniejszego naprawienia barku to masz jak banku, że będzie Ci wypadał i to coraz częściej, aż w końcu bark będzie tak zdegradowany, że będzie Ci wylatywał jak będziesz chciał się z kimś przywitać i podać rękę... norma pozdrawiam!
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18
witam! A ja mialem niedawno wypedeek na quadzie. Zwichniecie 3go stopnia. Operacja i druty w barku. Gips na 6tyg... Nawet nie chce myslec ze nie bede mogl cwiczyc na silowni lub uprawiac innych sportow. Trzeba byc dobrej myslinapewno dluga drogs przede mna... pzdr
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
19
Witam ponownie, jak zwykle chodzi o bark. Dawno nie pisałam ale nadal mam dylemat gdzie i u kogo mam z operowć bark. Jestem z Kalisza i najlepiej by mi było to zrobić w Poznaniu ale nie znam dobrego lekarza. Z internetu dowiedziałam się o lekarzu, który nazywa się Przemysław Lubiatowski, byłam na wizycie ale nie jestem przekonana, że on jest dobry.
Proszę jak ktoś był operowany przez niego napiszcie mi co o nim myślicie, a może są jeszcze inni dobrzy, a może lepsi.
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
313
Witam was wszystkich serdecznie otoz 3 miesiące temu wypadł mi po raz 3 bark i za 10 dni mam atroskopie barku lekarz powiedzail ze najpierw zobaczy co z nim jest nie tak a potem podejmie decyzje co dalej i czy bedzie tam cos naprawiał.
Mam pytanie ile czasu od artroskopi musi minąć zebym mogl zaczac ćwiczyc na siłowni ?