Siema,
jak niedawno zapowiadałem napiszę tu aktualizację.
Dziś dobiegł końca mój off, który potrwał jednak niespełna pół roku.
4 miesiące totalnie wrzuciłem na luz. Zero liczenia kcal, trening bez żadnego planu i odstawiłem nawet prawie wszystkie suple z wyjątkiem kilku prozdrowotnych.
Ostatnie 6 tygodni zacząłem już redukować, sam nie wiedząc ile to potrwa, bo co chwila wypadało mi coś prywatnie, kiedy nie do końca mogłem liczyć makro, ale starałem się w takiej sytuacji po prostu nie wpie**alać, żeby pozostać w deficycie.
Redukcja wyszła całkiem spoko. Dodatkowo badania nerek(renoscyntygrafia) wyszły nawet lepiej niż w tym niż w ubiegłym roku i obgadałem sprawę z lekarzem przedstawiając sprawę jasno, że mam zapędy trenować jakby wyczynowo, ile białka jadam itp. Trafiłem na spoko lekarza, bo nie usłyszałem żadnego moralizatorstwa. Dał zielone światło i nawet sam dodał, że przy takiej podaży białka i w ciężkim treningu nie ma w tym nic strasznego, że profil nerkowy może wychodzić trochę ponad normę.
Jeszcze niedawno dowiedziałem się, że rodzina mi się powiększy, także postanowiłem, że swoją powinność na offie wykonałem

Także pora wykorzystać ten czas, póki jeszcze przesypiam pełne noce.
Trening, dieta, suple i farmakologia rozpisane. Trzymam się tego co sprawdzone. Na koniec redukcji bez SAA ważę 85kg, także +5kg w porównaniu do startem w ubiegłym roku, obwód pasa taki sam, a w ramieniu 2cm, a w udzie 3cm więcej.
Obecnie leci.
Test enan 150mg e3d (350mg ew)
krótki slin 5iu pre, 5iu post (na treningu 45g dextrozy + 25g EAA)
Dieta:
DT: 3600 kcal - 270/65/475
DNT: 3000 kcal - 235/85/305
Po kilkudniowym deloadzie dziś zrobiłem pierwszy trening. Nogi - pięknie przeorane, wspaniałe uczucie:
Przysiad bułgarski ze sztaną na karku 50x10, 45x10
Wyciskanie na suwnicy z gumami 210x15, 200x15, 180x15
Hip thrust 130x10, 110x12
Wyprosty nóg 3s
Uginanie nóg 3s
Wspięcia na palce siedząc 3s
Przywodzenie kopenhaskie + odwodzenie z minibandem
Wspięcia na platrofmie 3s
A to zdjęcia z ostatnich dni, które przedstawiają bazę pod masę. Mam nadzieję, żę szybko odrobię rozmiar z początku kwietnia, gdzie na dość dobrej jakości było 97kg na czczo.
Zmieniony przez - Polskikoks w dniu 2020-10-04 15:47:22