Tym mini cutem z ostatniego w sumie tygodnia / miały być dwa, ja jednak nie mogę od razu ucinać po 400-500kcal, po 200 tygodniowo jest dla mojego organizmu akceptowalne
/ kończę pewien etap.
Pierwsza mikro masa za mną.
______________________________________
Jej czas mogę podzielić na cztery okresy:
I. Na starcie zwiększałam kalorykę z 1800kcal na 2020kcal z rozkładem B 100g/ T 100g/ W 180g.
II. Następnie po dwóch tygodniach zwyżka do 2350kcal w DT (B 100 T 100 W 264) i 2220kcal w DNT (B 100/ T 100/ W 226)
III. Po kolejnych ok. dwóch tygodniach w połowie października DT 2460kcal (B 100/T 100/ W 290) DNT 2300kcal (B 100/ T 100/ W250)
__________________________
IV. Następnie powrót do pracy na etat szybko zweryfikował, że to znacznie za mało przy NEATcie jaki zaczął się generować w ciągu każdego dnia.
Podniosłam na ok. 3000kcal niezależnie od DT i DNT. Makro w przybliżeniu B 110g T 110g W 390g
Pomiary
_______________________
Początkowe pomiary z 10 września, drugie z dzisiaj 11.12.2018.
Waga zwiększyła się o około + 700gram.
Waga: 55.5 kg / 56,2kg
Wzrost: 164 cm
Szyja: 33 cm / 33cm
Klatka piersiowa: 73 cm / 75cm
Ramię/biceps: 24,5 cm / 25,5 cm
Talia: 67 cm / 69 cm
Brzuch: 76 cm / 77 cm
Biodra: 86 cm / 89,5 cm
Udo: 50 cm / 52cm
Łydka: 34,5 cm / 34,5 cm
Największe wzrosty w klatce, biodrach na poziomie pośladków, talii i udach. Wszytko porządane, tylko talia mniej - gdzieś ten nadmiar z żelków i daktyli musiał osiąść
Zdjęcia tak sobie oddają rzeczywistość. Słabe oświetlenie i brak opalenizny robi swoje. Rożnica trzech miesięcy 10.09 vs 11.12.
____________________________________________________
Teraz myślę dalej podwyższyć kalorykę do ok 3200-3300kcal, postaram się żeby w miarę czysto jeść / bez nadmiaru żelków i daktyli
- moja zguba /.
Trening na razie zostawię ten co jest.
W wolnej chwili wprowadzę zmiany, szczególnie góry. Chciałabym się skupić na nauce podciągania i szeroko pojętych zdolności kalistenicznych. Ktoś zasiał ziarno i czuję, że powinnam i chcę to wykorzystać.
Najpierw jednak muszę poczytać jak ugryźć rozsądnie temat. Czy powrócić do treningów dwa razy w tygodniu góra - w tym jeden siłowy, drugi kalisteniczny i dwóch dół, czy też tak jak od listopada jeden góra plus trzy doły w tym jeden z dodatkiem barków.
Zmieniony przez - northwestpassage w dniu 2018-12-11 20:05:11
Zmieniony przez - northwestpassage w dniu 2018-12-11 20:05:33
/ kończę pewien etap.
Pierwsza mikro masa za mną.
______________________________________
Jej czas mogę podzielić na cztery okresy:
I. Na starcie zwiększałam kalorykę z 1800kcal na 2020kcal z rozkładem B 100g/ T 100g/ W 180g.
II. Następnie po dwóch tygodniach zwyżka do 2350kcal w DT (B 100 T 100 W 264) i 2220kcal w DNT (B 100/ T 100/ W 226)
III. Po kolejnych ok. dwóch tygodniach w połowie października DT 2460kcal (B 100/T 100/ W 290) DNT 2300kcal (B 100/ T 100/ W250)
__________________________
IV. Następnie powrót do pracy na etat szybko zweryfikował, że to znacznie za mało przy NEATcie jaki zaczął się generować w ciągu każdego dnia.
Podniosłam na ok. 3000kcal niezależnie od DT i DNT. Makro w przybliżeniu B 110g T 110g W 390g
Pomiary
_______________________
Początkowe pomiary z 10 września, drugie z dzisiaj 11.12.2018.
Waga zwiększyła się o około + 700gram.
Waga: 55.5 kg / 56,2kg
Wzrost: 164 cm
Szyja: 33 cm / 33cm
Klatka piersiowa: 73 cm / 75cm
Ramię/biceps: 24,5 cm / 25,5 cm
Talia: 67 cm / 69 cm
Brzuch: 76 cm / 77 cm
Biodra: 86 cm / 89,5 cm
Udo: 50 cm / 52cm
Łydka: 34,5 cm / 34,5 cm
Największe wzrosty w klatce, biodrach na poziomie pośladków, talii i udach. Wszytko porządane, tylko talia mniej - gdzieś ten nadmiar z żelków i daktyli musiał osiąść
Zdjęcia tak sobie oddają rzeczywistość. Słabe oświetlenie i brak opalenizny robi swoje. Rożnica trzech miesięcy 10.09 vs 11.12.
____________________________________________________
Teraz myślę dalej podwyższyć kalorykę do ok 3200-3300kcal, postaram się żeby w miarę czysto jeść / bez nadmiaru żelków i daktyli
- moja zguba /.
Trening na razie zostawię ten co jest.
W wolnej chwili wprowadzę zmiany, szczególnie góry. Chciałabym się skupić na nauce podciągania i szeroko pojętych zdolności kalistenicznych. Ktoś zasiał ziarno i czuję, że powinnam i chcę to wykorzystać.
Najpierw jednak muszę poczytać jak ugryźć rozsądnie temat. Czy powrócić do treningów dwa razy w tygodniu góra - w tym jeden siłowy, drugi kalisteniczny i dwóch dół, czy też tak jak od listopada jeden góra plus trzy doły w tym jeden z dodatkiem barków.
Zmieniony przez - northwestpassage w dniu 2018-12-11 20:05:11
Zmieniony przez - northwestpassage w dniu 2018-12-11 20:05:33
4
Take your dreams seriously.

Oby zdrowia nie brakowało, reszta z czasem przyjdzie