BPL-GxortonNo w porządku, ale jak będziesz chciał zrobić coś desperackiego w rodzaju brania sterydów, to zastanów się, czy może obniżenie kalorii to nie będzie mniejsze ryzyko.
to podstawa i teść nie jest rozwiązaniem, a może spowodować w dłuższej perspektywie dodatkowe problemy
Nie mam problemu, z obniżeniem kalorii, tak jak pisałem, przez tydzień trzymałem 2000 kcal, jednak waga nie ruszyła, nie chciałem dłużej próbować takiego deficytu, żeby nie rozwalić sobie całkiem wszystkiego.
Wiecie, w tej chwili 120 kg, zejdę na 1800 lub mniej i sam nie wierzę w to, że waga nie spadnie. No tu już nie ma opcji, musi spaść. To, że stracę siłę i mięśnie nie stanowi dla mnie problemu, zawsze można je odbudować. Problemem dla mnie jest to, że takim tokiem, przy 110 kg, będę musiał zejść do 1500 kcal, 6
treningów w tygodniu. Bez sensu, wyniszczę organizm i tyle z tego będzie.
Nie wiem, czy testosteron jest rozwiązaniem. Na pewno jest za niski i ma wpływ na samopoczucie, więc uważam, że minimalne dawki, ewentualnie poszukanie przyczyny, rozwiązania, dlaczego ciągle spada mimo zmiany trybu życia, będzie pomocne.
Innymi słowy, uważam, że podejście lekarza na zasadzie, jedz mniej, schudnij i jak dalej będzie do dupy, to wtedy będziemy leczy, a jak nie to powiemy Ci, że jesteś za gruby, nie jest na miejscu.