Waga mimo tego taka jak przed chorobą 3 tygodnie temu 89-91kg w ciągu dnia.
Obiecałem sobie, że dam 100% i zrobię skórę jak papier. Wiem, że mało kto we mnie wierzy, ale to mnie jeszcze bardziej nakręca i motywuje, żeby zrobić WOW na MP
Niestety taka wyraźna poprawa formy odbija się na moim samopoczuciu, bo jestem strasznie słaby i mogę spać 24 godziny na dobę
Budzę się tylko na treningi heheh
Dzisiaj mam OFF, ale rano poleciało cardio, wieczorem zrobię drugą sesję. W międzyczasie jeszcze jakiś spacer, bo szkoda nie wykorzystać tak pięknej pogody jaka jest dzisiaj.
Miłego dnia wszystkim

MÓJ DZIENNIK (PRZYGOTOWANIA DO MISTRZOSTW POLSKI 2016) - http://www.sfd.pl/BSN__Mariusz_Przybyła__droga_do_MP_2016-t1094082.html

A cardio ile już kręcisz i ile kcal?
humor mam, tylko sił mało
o dziwo wcale mnie nie spłaszcza po tej obcince, jestem mocno nabity. Może organizm odpoczął po chorobie i dodatkowo suple się wkręcają