Swoją drogą jeszcze co do treningów, większość czasu uskuteczniam metodę, którą zasłyszałem od byłego operatora G-Unit - biegać! Biegać i jeszcze raz biegać! Biegać na przystanek, biegać z domu do samochodu, biegać do sklepu. Biegać 200m z jednego sklepu do drugiego. Wygląda komicznie, ale o dziwo działa. Aczkolwiek z tego co sam zauważyłem (bo z reguły na codzień mam przy sobie 30l plecak ważący ok 10kg) mocno uderza to po kolanach. Dlatego mam od tego krótką przerwę, bo zaczęły boleć (a też butów biegowych na codzień nie noszę, lecz Meindl DesertFox oraz Bates Delta).
Ale jest to ciekawa forma ćwiczeń. Czasami w ciągu dnia można zrobić dodatkowe 2km biegiem.
Wg mnie zwariowana metoda i bywa kontuzjogenna (przynajmniej tak mi się wydaje) ale powiew świeżości się przydaje.
Ale jest to ciekawa forma ćwiczeń. Czasami w ciągu dnia można zrobić dodatkowe 2km biegiem.
Wg mnie zwariowana metoda i bywa kontuzjogenna (przynajmniej tak mi się wydaje) ale powiew świeżości się przydaje.