Witam
Przepraszam ze jestem monotematyczny ale pomimo dość długiego stażu na j/nj nie do konca jestem zadowolony z jej efektów. Co do redukcji to rzeczywiście dieta mocno mi pomogła. O ile sama waga nie spadła jakoś drastycznie to rzeźba zdecydowanie na plus. MAm jednak ciągle problem z budowaniem siły - a w tym kierunku staram sie isc treningowo. O suchej masie mięśniowej nie wspomne.
ok 13 -15 dopada mnie ospałosc. Co do treningu to jak sie zagrzeję i łykne bcaa wydaje sie ze wszystko dzieje sie jak trzeba. Nie mniej jednak trenując ze stosunkowo małą objętością - ciągle czuje sie słaby i nie osiagam wyników z przed J/nj. Nie jestem przemęczony/przetrenowany.
Trenuje na głodzie ok 17-18:30 - trening z BCAA - 10gr. Bezposrednio po proste węgle i chude białko. Makroskładniki raczej zbilansowane, białko dosc wysoko. Okno karmienia kończe cos przed 22. Pozniej sen 22 lub 23 do 7.30.
Biniu prosze doradź cos bo chciałbym zrobic nareszcie jakis krok do przodu - z siłą. Nie chce schodzić z j/nj bo lubie to i nie chce tracić tej "rysy", a cieżko mi ogarnac jedzenie w tradycyjnym modelu.
Zrzędzę już którys raz a póki co nie wystudiowałem sam niczego mądrego ani tez nie otrzymałem jakiejs "ratujacej" mnie wskazówki.
Dzieki za pomoc.
Przepraszam ze jestem monotematyczny ale pomimo dość długiego stażu na j/nj nie do konca jestem zadowolony z jej efektów. Co do redukcji to rzeczywiście dieta mocno mi pomogła. O ile sama waga nie spadła jakoś drastycznie to rzeźba zdecydowanie na plus. MAm jednak ciągle problem z budowaniem siły - a w tym kierunku staram sie isc treningowo. O suchej masie mięśniowej nie wspomne.
ok 13 -15 dopada mnie ospałosc. Co do treningu to jak sie zagrzeję i łykne bcaa wydaje sie ze wszystko dzieje sie jak trzeba. Nie mniej jednak trenując ze stosunkowo małą objętością - ciągle czuje sie słaby i nie osiagam wyników z przed J/nj. Nie jestem przemęczony/przetrenowany.
Trenuje na głodzie ok 17-18:30 - trening z BCAA - 10gr. Bezposrednio po proste węgle i chude białko. Makroskładniki raczej zbilansowane, białko dosc wysoko. Okno karmienia kończe cos przed 22. Pozniej sen 22 lub 23 do 7.30.
Biniu prosze doradź cos bo chciałbym zrobic nareszcie jakis krok do przodu - z siłą. Nie chce schodzić z j/nj bo lubie to i nie chce tracić tej "rysy", a cieżko mi ogarnac jedzenie w tradycyjnym modelu.
Zrzędzę już którys raz a póki co nie wystudiowałem sam niczego mądrego ani tez nie otrzymałem jakiejs "ratujacej" mnie wskazówki.
Dzieki za pomoc.

