SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Droga do debiutów 2014 - Przemek Górynowicz & IHS

temat działu:

Iron Horse Series

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 273023

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 404 Napisanych postów 11788 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 125319
Przemku jest o tym, że jak zjesz trochę soji to jeszcze się nie dorobisz wirylizacji
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 30 Napisanych postów 7497 Wiek 41 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 122808
Chodzi o to, że soja może wypływać na wzrost estrogenów, jednak nigdy ten poziom nie przekroczy fizjologicznego maximum(u danej jednostki), gdyż izoflawony sojowe dają jedynie SYGNAŁ do podniesienia się poziomu estrogenów. Trzebaby żreć soję kg-ami dziennie, żeby zauważyć zmianę poziomu estrogenu w organizmie.

Był przeprowadzany eksperyment w trzech grupach kontrolnych: jedna żarła białko wpc, druga soja+wpc, trzecia samą soję plus oczywiście trening na siłce. Po trzech miesiącach nie zanotowano różnic w przyroście masy mięśniowej, grupa jedząca soję nie zanotowała obniżenia poziomu testosteronu(bo o to też soja jest oskarżana), ani nie zanotowano podwyższenia estro. Jak znajdę to na dysku to też wkleję - oczywiście również w języku angielskim będzie.

Głównie chodzi o to, aby zachować umiar: jak ktoś jedną porcję białka dziennie uzupełni soją - czy to odżywką z prochu, kotletami czy tofu, to na pewno nie wpłynie to na poziom estro. Białko sojowe ma bardzo dużo glutaminy, bcaa i argininy - jest jak najbardziej porządane. Nie należy z niego na siłę rezygnować.

Zmieniony przez - PakerZbreslau w dniu 2013-09-13 18:18:56

"Ty mi tu chłopczyku nie rób reklamy, bo w marketingu nie siedzisz tak głęboko jak w mięśniach"

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11207 Napisanych postów 52115 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Uwielbiam te tematy - soja i estro, siady i test, gh po treningu

Jeśli siady podnoszą w jakikolwiek znaczący poziom testa to czeku laski robiące przysiady, nie mają grubszego głosu?
Wyrzut gh po treningu jest tak marginalny że szkoda gadać, poza tym gh to nie coś co działa doraźnie, każdy zawodnik/sportowiec Ci powie że jeśli ktoś chce brać syntetyczne gh(gdzie dawki mocno przekraczają naturalne granice) to minimum kilka miesięcy żeby zauwazyć jakieś różnice.
Nie wspomnę o tym że ghrp6 - peptyd, legalny. Podbija krótkotrwale poziom gh duuuużo bardziej niż jakikolwiek suplement czy naturalny sposób. Znam mase osób co to stosowało i stosuje, cudów nie ma, "dupy nie urwa" jakiegoś przyspieszonego spalania tłuszczu nie notują. Prędzej zalety w poprawie skóry czy nieco szybszym zaleczeniu kontuzji, ale i tu nie ma reguły.

Co do liczenia to teoretycznie powinno liczyć się wszystko, ale dużo łatwiej i prościej jest liczyć bardziej ogólnie. Jeśli cały czas trzymamy ogólne liczenie - białko z miesa, jaj, ryby, twarogu, odżywki. Tłuszcze - oleje, orzechy, itd. Ww - ryż, owsiane, makarony itd. To każde zmiany i tak powodują mniej wicej takie same ucinki kcal itd. Bo ryż, makaron czy kasza maja po te 350kcal, a że makaron ma np ciut więcej białka, a owsiane ciut wiecej tłuszczu, to sa naprawdę mało istotne różnice.

Poza tym nie znam ani jednego zawodnika który by liczył wszystko mega szczegółowo(a znam ich trochę), kazdy liczy właśnie tak "ogólnie", czyli prościej/wygodniej.

Natomiast znam mase chłopaczków, którzy wszystko rozkładają na czynniki pierwsze.

Różnica? zawodnicy robią progres, ich podopieczni robią progres. Chłopaczki co rozbierają każdą teorie na drobne, po 2-3latach ćwiczeń wyglądali jakby nie ćwiczyli niestety smutne ale prawdziwe. I paradoksalnie też kiedyś tak robiłem. Nawet makaronu durum nie jadłem - bo pszenica obniża wrażliwość na inse xD i ... nie wyglądałem.

Później liczłem ogólnie i był progres.

Gdzie klucz? im mniej rozmyślamy nad rzeczami totalnie marginalnymi i nieistotnymi dla wyniku końcowego - tym mniej jesteśmy zmęczeni tym wszystkim psychicznie i tym więcej siły i uwagi jesteśmy w stanie przyłożyć do podstaw!
...
Napisał(a)
prz1993 Zawodnik IFBB
Ekspert
Szacuny 22673 Napisanych postów 32433 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 892906
Zgadzam się w 100%
Specjalnie kotletów czy odżywek sojowych kupować nie będę, bo nie widzę takiej potrzeby, ale jak czasami zjem to nie będę się martwił czy mi po tym gino nie wywali Zjadłem na prawdę sporo worków wpc econo za czasów afery z soją, myśląc że to czyste wpc, i jakoś cyców mi nie wywaliło, wycinkę zrobiłem dobrą
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 129 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 6106
asuke89
Uwielbiam te tematy - soja i estro, siady i test, gh po treningu

Jeśli siady podnoszą w jakikolwiek znaczący poziom testa to czeku laski robiące przysiady, nie mają grubszego głosu?
Wyrzut gh po treningu jest tak marginalny że szkoda gadać, poza tym gh to nie coś co działa doraźnie, każdy zawodnik/sportowiec Ci powie że jeśli ktoś chce brać syntetyczne gh(gdzie dawki mocno przekraczają naturalne granice) to minimum kilka miesięcy żeby zauwazyć jakieś różnice.
Nie wspomnę o tym że ghrp6 - peptyd, legalny. Podbija krótkotrwale poziom gh duuuużo bardziej niż jakikolwiek suplement czy naturalny sposób. Znam mase osób co to stosowało i stosuje, cudów nie ma, "dupy nie urwa" jakiegoś przyspieszonego spalania tłuszczu nie notują. Prędzej zalety w poprawie skóry czy nieco szybszym zaleczeniu kontuzji, ale i tu nie ma reguły.

Co do liczenia to teoretycznie powinno liczyć się wszystko, ale dużo łatwiej i prościej jest liczyć bardziej ogólnie. Jeśli cały czas trzymamy ogólne liczenie - białko z miesa, jaj, ryby, twarogu, odżywki. Tłuszcze - oleje, orzechy, itd. Ww - ryż, owsiane, makarony itd. To każde zmiany i tak powodują mniej wicej takie same ucinki kcal itd. Bo ryż, makaron czy kasza maja po te 350kcal, a że makaron ma np ciut więcej białka, a owsiane ciut wiecej tłuszczu, to sa naprawdę mało istotne różnice.

Poza tym nie znam ani jednego zawodnika który by liczył wszystko mega szczegółowo(a znam ich trochę), kazdy liczy właśnie tak "ogólnie", czyli prościej/wygodniej.

Natomiast znam mase chłopaczków, którzy wszystko rozkładają na czynniki pierwsze.

Różnica? zawodnicy robią progres, ich podopieczni robią progres. Chłopaczki co rozbierają każdą teorie na drobne, po 2-3latach ćwiczeń wyglądali jakby nie ćwiczyli niestety smutne ale prawdziwe. I paradoksalnie też kiedyś tak robiłem. Nawet makaronu durum nie jadłem - bo pszenica obniża wrażliwość na inse xD i ... nie wyglądałem.

Później liczłem ogólnie i był progres.

Gdzie klucz? im mniej rozmyślamy nad rzeczami totalnie marginalnymi i nieistotnymi dla wyniku końcowego - tym mniej jesteśmy zmęczeni tym wszystkim psychicznie i tym więcej siły i uwagi jesteśmy w stanie przyłożyć do podstaw!



dlatego chyba lepiej jesc wszystko i poprostu pilnowac zeby bilans byl na takim plusie jaki chcemy miec ;0

Zmieniony przez - DJJ87 w dniu 2013-09-13 19:43:58
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 222 Wiek 33 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 8573
dokładnie moim zdaniem mozna jessc wszystko trzymac sie swojego deficytu lub lekkiej nadwyżki zeby sie za bardzo nie zalać . Ja tam wole czasem do swojego bilansu dolicz laysy zamiast "pełnowartosciowych " wegli i trzmac cały czas wyliczone kcal niz oszukiwac .
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1504 Wiek 33 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 35850
Ale co rozumiec przez ''wszystko'' . Kaloria kalorii nierowna .

===> 1Polska.pl

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 129 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 6106
np lody po treningu:)
...
Napisał(a)
prz1993 Zawodnik IFBB
Ekspert
Szacuny 22673 Napisanych postów 32433 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 892906
To już imo przesada w drugą stronę. Ja na pewno nie zastępowałbym ryżu czipsami... Czasami odstępstwa - ok, ale nie dyeta w stylu warszawski koks...
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 129 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 6106
kiedys wrzucilem diete do oceny na sfd i jak dalem lody po treningu to zjechali rowno a jak potem dalem carbo to ok juz bylo xD
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

TEST 50/50 - Viki - robimy forme :)

Następny temat

TEST 50/50 - Esther - Na ostatniej prostej ;-)

electro
Polecane artykuły