No to czas na wypiskę z dnia dzisiejszego

!
Dzisiaj udało się już zrobić normalny trening pleców. Jutro jednak święto, więc znowu przerwa. Reszta będzie w piątek i sobotę.
DZIEŃ TRENINGOWY - 31 X 2012r:
trenowane partie: plecy, biceps, brzuch
TRENING:
No i wykrakałem wczoraj...

Dzisiaj wyszły tak konkretne domsy w nogach, że jestem w szoku! Czuję dwójki, tyłek niemiłosiernie i łydki... KONKRET!
Trening poszedł dzisiaj średnio - dlatego, że jakąś taką mniejszą "pompkę" czułem dzisiaj. Może to dlatego, że podciąganie z nogami na podparciu robiłem dzisiaj w szerokim rozstawie, a nie wąskim, jak zwykle i używałem trochę innej partii pleców niż zwykle? Biceps chciałem dziś trochę bardziej skatować, bo odnoszę wrażenie, że mało na niego robię. Poza tym, paradoksalnie, po wczorajszym dniu bez treningu i praktycznie całym spędzonym na siedząco w samochodzie - dzisiaj czułem mniej sił na siłowni... Znacznie dłużej się "rozkręcałem". No, ale cóż... W końcu jesteśmy tylko ludźmi i miewamy gorsze dni.
1)
podciąganie nachwytem (wąsko): 4x12
2) podciąganie nachwytem z nogami na podpórce(szeroko): 4x12 12kg (największe odciążenie)
3) przyciąganie ciężaru do klatki: 1x12 30kg + 2x12 36kg + 1x12 42kg
4) ściąganie ciężaru do karku: 1x12 30kg + 1x8 36kg + 1x10 30kg + 1x8 36kg + 1x10 30kg + 1x8 36kg + 1x12 30kg - konkretnie
5) wiosłowanie: 1x12 10kg (skupianie się na 200% pracy łopatek) + 1x12 15kg + 2x12 17,5kg
6) martwy ciąg: 1x12 30kg + 3x12 40kg - fajne czucie prostownika, no i w pierwszych seriach i powtórzeniach trochę nogi doskwierały

, ale z czasem przechodziło.
7) modlitewnik: 4x12 9kg - do dupy... Chyba zrezygnuję z niego na rzecz zwykłego przyciągania drążka podchwytem. Co Wy na to?
8) uginanie przedramion ze sztangielkami: 4x12 6kg - już trochę lepiej, ale nadal nie czułem tej właściwej satysfakcji i pompy. Raczej przedramiona miałem styrane.
9) przyciąganie drążka podchwytem seria szybka: (1x12 11kg + 1x10 16kg + 1x10 11kg) x4 - po tym już jakoś lepiej poczułem biceps, ale następnym razem chyba zrezygnuję z modlitewnika i zrobię więcej tego drążka, bo nie widzę progresu jeżeli chodzi o biceps...
10) brzuszki - seria łączona: 3x20 na jet pack'u z prostymi nogami + 3x20 nogi na zmianę + 3x25 na skośnej ławeczce - jak zawsze masakra.
Jak napisałem na początku. Dzisiaj jakoś mniej sił i dłużej się rozkręcałem. Możliwe, że to przez to, że wczoraj dzień nie należał do zbyt udanych.
Troszkę mniej czułem dzisiaj plecy. Czy to możliwe, że dlatego, że robiłem podciąganie ze zmienionym chwytem, niż dotychczas? Tzn drugie ćwiczenie z podciąganiem robiłem z szerokim nachwytem, a nie wąskim?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
DIETA:
1) owsiane + kefir + wiórki kokosowe + jabłko + cynamon
2) kasza jęczmienna + pierś z kurczaka z imbirem + warzywa + oliwa
3) migdały + kefir
4) chleb razowy + ser biały półtłusty + wędlina z kurczaka + warzywa
5) chleb razowy + serek wiejski + wędlina z kurczaka + indyk pieczony + warzywa
2498kcal, 181g (29%) białko, 90g (32%) tłuszcze, 260g (42%) węglowodany