***********************************************************
Poranek był ciężki...właściwie śniadanko
50g owsa/7białek/szpinak/grejpfrut
a potem problemy z poruszaniem się
...następnie w miarę upływu dnia stawałam się coraz bardziej głoooodna, ale dietkę trzymałam tzn jadłam full, wg rozpiski
TRENING
Żeby nie było jeszcze nie czuję napływu magicznej mocy
Komentarz:
Od początku czułam zakwasy w klatce i barkach....może owoce przyspieszą regenerkę...
[b************************************************************
Zmieniony przez - Alexxa w dniu 2010-01-07 21:34:38