Mam pytanie, czy lek ten od razu na prośbę przepisze tylko prywatny dermatolog? We wtorek mam umówioną wizytę u państwowego dermatologa, zapewne będzie chciał mi przepisywać kolejne antybiotyki a ja czuję, że one mi nie pomogą, nie chcę robić za królika doświadczalnego. Tym bardziej, że już jakiś antybiotyk kiedyś brałem przez dobre pół roku i nie pomógł mi prawie w ogóle (nazywał się Dalacin o ile dobrze pamiętam). Może nie mam całej twarzy zawalonej tym syfem, ale mam sporo dużych białych wykwitów, praktycznie codziennie powstają jakieś nowe.
A w ogóle jeżeli znowu zacznę przyjmować jakiś zwykły antybiotyk to po jakim czasie powinny być efekty? Wiem, że to niby sprawa indywidualna, no ale jeżeli po miesiącu nie będzie widać efektów to chyba nie warto się dłużej truć i po prost należy ostawić antybiotyk? Nie chcę powtórzyć tego błędu co z dalacinem, przez niego chyba do dzisiaj mnie męczą wrzody.
A w ogóle jeżeli znowu zacznę przyjmować jakiś zwykły antybiotyk to po jakim czasie powinny być efekty? Wiem, że to niby sprawa indywidualna, no ale jeżeli po miesiącu nie będzie widać efektów to chyba nie warto się dłużej truć i po prost należy ostawić antybiotyk? Nie chcę powtórzyć tego błędu co z dalacinem, przez niego chyba do dzisiaj mnie męczą wrzody.
Wysyfia mnie trochę w okolicach ust, ale nie dziwi mnie to bo zawsze w tych miejscach najczęściej mi wyskakiwały pryszcze. Na szczęście