Ludzie trenujacy aikido zapominaja ze sa w nim ataki i mysla ze w realnej walce powiedzom komus uderzaj lewy prosty ja zejde do srodka(i zebys przypadkiem nie udarzal wtedy prawym) wykonam na topie ikkyo albo kotegaeshi a ty ladnie twardo padniesz nawet jak nie zadzaiła ruch. Niestety wiekszosc ludzi tak trenuje a co najgorsze spore czesc z nich to senseie (cale szczescie ze moj taki nie jest). Nie wiem co to wogole znaczy ze w niektorych kluba ludzie cwicza techniki na proste ciosy i wygladaja one w ten sposob ze reka nie wraca do gardy(smiech). JA cwicze aikido nishio i uwierzcie albo nie to nie jest archaiczna sztuka walki ona nie ejst tez przetranformowana na reali dzisiejszego czasu sensei nishio dodal tylko do niej swoje przemyslenie, wiedzac ze teraz ludzie nie lapia nikogo za rece tylko kopia i uderzaja, ale zeby moc wykonac techniki z uderzen to trzeba najpierw nauczyc sie z uchwytu. Kolejne zarzutu typu a co jesli atka bedzie statyczny no coz pozostaje nam bardzo mocne atemi, zeby jakos moc zrobic kuzushi. Nastepne to niesprawdzanie sie aikido w parterze jest to fakt, ze aikido nie jest do tego za dobre bo nie ma w nim czysto technik w parterze(chyba ze zaliczymy cwiczenia w seizie, ale czy to ma cos wspolnego z partnerem) bo o'Sensei nie musial tworzyc tych technik bo nikt go nigdy do tego parteru nie sprowadził. Po trzecie uwazam ze na niskim poziomie czyli tak do ktoregos z kolei dana dobrze jest uzupelnic aikido w jakas inna sztuke walki, ktora uczy bardziej zadawania atemi niz skomplikowanych technik. Po czwarte jak na tak bardzo skomplikowana sztuke walki powinno byc znacznie wiecej treningow niz obejmuja to dzisiejsze realia, a takze smiesznie niskie wymagania egzaminacyjne na poszczegolne stopnie sa bynajmniej smieszne.
Zauwazmy, ze Segal znal karate, ale mimo to nzany jest jako aikidoka i ze w wielu scenach oprocz dzwigni uzywa tez atakow, ktorre sa niezbedne. Nipotrzebowal ich o'Sensei, ktory biegle znal kilkanascie sztuk walki i posiadal w nich stopnie mistrzowskie i doszedl do niezwyklej perfekcji. I watpie zeby ktos po 3 latach swiadomie obronil sie aikido(podkreslam SWIADOMIE), ale po 20 latach jak najbardziej. Zreszta wszystko zalezy od nauczyciela i od naszego podejscia i ciezkiej pracy. A jeszcze do skutecznosci to w obecnych czasach mozemy byc tak zatakowani(nie tylko przez uzycie sily, ale inne rzeczy), ze zadna sztuka walki nam nie pomoze.
Jednym z plusow aikido jest to ze mozna uzywac go w kazdym wieku o'Sensei w wieku 80 lat nadal nauczyl i nadal byl niepokonany.
Zmieniony przez - matt1300 w dniu 2009-04-11 21:00:08
Zauwazmy, ze Segal znal karate, ale mimo to nzany jest jako aikidoka i ze w wielu scenach oprocz dzwigni uzywa tez atakow, ktorre sa niezbedne. Nipotrzebowal ich o'Sensei, ktory biegle znal kilkanascie sztuk walki i posiadal w nich stopnie mistrzowskie i doszedl do niezwyklej perfekcji. I watpie zeby ktos po 3 latach swiadomie obronil sie aikido(podkreslam SWIADOMIE), ale po 20 latach jak najbardziej. Zreszta wszystko zalezy od nauczyciela i od naszego podejscia i ciezkiej pracy. A jeszcze do skutecznosci to w obecnych czasach mozemy byc tak zatakowani(nie tylko przez uzycie sily, ale inne rzeczy), ze zadna sztuka walki nam nie pomoze.
Jednym z plusow aikido jest to ze mozna uzywac go w kazdym wieku o'Sensei w wieku 80 lat nadal nauczyl i nadal byl niepokonany.
Zmieniony przez - matt1300 w dniu 2009-04-11 21:00:08
