Ale ja taki wysiłek fizyczny mam tylko dzisiaj,ogólnie jest mniej
Poza tym nie ja sobie układam dietę, tylko oddałam się w ręce osoby,która myślę,że jednak zasłużyła na tytuły i honory na tym forum i ma przeogromną wiedzę na temat treningu, żywienia i supli
NA siatce mi się nic nie chciało,bo po zawodach jestem strasznie obolała - tu boli,tak strzyka,zdarza się

Była jakaś delikatna rozgrzewka, potem technika siatkarska (odbicia górne,dolne,zagrywki, ataki). PO technicznej części miała być gra, ale pan powiedział,że jak ktoś ma wstręt do siatkówki,to może iśc na siłownię i skwapliwie skorzystałam z okazji
Pojeżdziłam na rowerku stacjonarnym 15 minut raz szybciej,raz wolniej, potem zrobiłam sobie 5-minutowy test kondycyjnym i wyszło,że jestem w doskonałej formie

Z czym się nie zgadzam. Rowerek szybko mi się znudził, więc poszłam pomachać trochę ciężarami, tak ogólnie bez ładu i składu,bardziej,żeby zobaczyć, ile maksymalnie podniosę.
Judo nie było,bo jednak wykładowca w chirurgii przyszedł na nasz wykłąd i musiałam na nim zostać
A na bjj rozgrzeweczka biegowa, potem technika: rozpinanie gardy, wychodzenie z półgardy, trójkąty,
balacha i kombinacje z nimi. Ćwiczyłam z ogromnym zapałem

Na koniec dwie a'la walki na przechodzenie gardy tylko.
Tr=eraz jestem rozbudzona i idę robić ściągi z socjologii
