Wyszedł kwaśny, ale naprawdę bardzo smaczny -> właśnie taki, o jakim piszesz: ciężki, mokry, sycący
Dałam fotki w dziele "Kuchnia" (temat "prawdziwy razowiec").
Trochę zakwasu odłożyłam do słoiczka i schowałam do lodówki.
Wyczytałam w necie, że mozna go przechowywać do dwóch tygodni i później dalej rozmnażać, a czym zakwas starszy, tym mocniejszy i każdy kolejny chleb będzie szybciej rosnąć
Się zobaczy już w poniedziałek, bo planuję upiec chleb na Święta
Dałam fotki w dziele "Kuchnia" (temat "prawdziwy razowiec").
Trochę zakwasu odłożyłam do słoiczka i schowałam do lodówki.
Wyczytałam w necie, że mozna go przechowywać do dwóch tygodni i później dalej rozmnażać, a czym zakwas starszy, tym mocniejszy i każdy kolejny chleb będzie szybciej rosnąć
Się zobaczy już w poniedziałek, bo planuję upiec chleb na Święta

Meraviglia!

.Sugeruję nie więcej niż 2 dni tak drastycznego obcięcia węgli,dwa dni uzupełniania ich zapasu(nawet 4g/kg,przy białkach na poziomie 1,5%,a tłuszczach na minimum),kolejne dwa na zbilansowanej diecie B.2g.kg W.2g/kg,T.1g/kg.Mam nadzieję,że opisałem to zrozumiale.
, więc i chleb niech będzie charakterystyczny dla naszego regionu
w tym Blogu same mądre Głowy siedzą
. Dlatego wole płateczko owsiane