SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

[BLOG] - Falowanie objętością, ćwiczeniami i priorytetami

temat działu:

Trening dla początkujących

Ilość wyświetleń tematu: 39202

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Góra wariant A

BP
20kg x20
50kg x5
60kg x4
70kg x3
77.5kg 3x8 RPE7-7.5-8.5 (technicznie ok)

Single arm pulldown
68kg x11 RPE7-8.5 x10 RPE9

DB Seated Press
12kg x8
20kg x12 RPE7.5
18kg x12 RPE7
16kg x12 RPE8

DB Row
26kg 2x12 RPE7-8 5
24kg x12 RPE8.5

Dip
+15kg 3x6 RPE6.5-7.5-8.5

Face pull
55kg 3x15 RPE6.5-7-7.5

EZ Bar Curl
30kg x12 RPE8.5
27.5kg x12 RPE8.5
25kg x12 RPE8.5

Drugi tydzień rozpoczęty. Fajnie weszło wyciskanie na płaskiej. Za tydzień spróbuje dołożyć do 80kg przynajmniej na pierwszą i może drugą serie. W ostatnich dwóch dniach żarłem jak świnia na wyjeździe ze znajomymi więc energii nie brakowało. Mam problem z ostatnim ćwiczeniem bo odzywa się stara kontuzja nagarstka i nie wiem czy nie zamienie tego ćwiczenia na coś innego ponieważ sprawia mi to dyskomfort.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Dół zestaw A:

SQT
20kg x12
50kg x5
70kg x4
80kg x3
92.5kg 3x8 RPE7-8-9

Hipthrust
110kg x5
140 3x8 RPE7-7.5-8

RDL
97.5 x12 RPE8
95kg 2x12 RPE7.5-8 (na zamek)

Leg curl
125lb x8 RPE6.5 2x9 RPE7.5-8

Calf raise
+40kg 3x7 RPE7-7.5-8

Hanging leg raise
+3kg x7 RPE6.5 2x8 RPE7.5-8.5

Hip abduction
79kg x20 RPE8
77kg x20 RPE9
73kg x20 RPE10

Kilka obserwacji z dzisiaj:
1. Siady wchodzą dość dobrze jednak są pewne problemy z techniką. Trener stwierdził, że mam płaskostopie i powinienem robić siady w mniejszym rozstawie nóg i mniejszej rotacji stóp na zewnątrz. Ogólnie powinienem pracować bardziej nad rozciąganiem dwugłowych ud ponieważ są troche przykurczone i brakuje przez to mobilności w biodrze przez co u dołu przy niskim zejściu podwija mi się miednica. Więc od dzisiaj stałym elementem tego treningu będą ćwiczenia rozgrzewkowe i rozciągające przed przystąpieniem do siadów.
2. Hipthrusty wchodzą bardzo dobrze i będzie można spokojnie dokładać na następnym treningu. Poślad coraz silniejszy.
3. W martwym rumuńskim mógłbym dołożyć więcej ciężaru jednak puszcza mi chwyt więc raczej będę robić to ćwiczenie chwytem na zamek żeby machać to już setką.

Aktualna waga z rana 82.5kg - jestem najcięższy ever ale nie jestem jako strasznie ulany. Będę kontynuował masówkę przynajmniej do maja 2026 a może i dłużej. Chciałbym osiągnąć zaawansowany standard siłowy dla mojej wagi w martwym, siadach i ławce czyli prawie 200kg w martwym, 170kg siad i 130kg ławka - to byłoby idealnie ale nie wiem czy do maja jest to realne, czas pokaże. Docelowo wtedy chciałbym zredukować do 75kg na sierpień 2026. Jeśli uda się to osiągnać to byłoby fenomenalnie a jeśli nie... no cóż... będzie co będzie. I tak zanosi się forma życia na moją 40tke czyli wrzesień 2026.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Góra zestaw B

Press
20kg x10
40kg x5
57.5kg 3x6 RPE7-7.5-8

Ściąganie drążka chwytem neutralnym
95kg 3x6 RPE7.5-8-8.5

Wyciskanie hantlami na skosie
18kg x6
26kg x4
34kg 2x8 RPE8-9.5
32kg x8 RPE8.5
30kg x8 RPE8.5

Cable row
72kg 3x8 RPE7-8-9

Cable lateral raise
14kg 3x12 RPE7-8-8.5

Rev peck deck (single arm)
20kg 3x12 RPE7-7.5-8

Single arm cable curl
23kg 2x15 RPE7.5-8.5
21kg x15 RPE9

W wyciskaniu hantlami na skosie widzę bardzo małe postępy a być może nawet zerowe. Nie wiem czy to kwestia techniki czy może brakuje mi objetosci. Ogólnie lecąc tym programem widzę zasadniczą wadę. Mianowicie robię ławkę płaską tylko raz w tygodniu i to raptem 3 serie robocze. Co prawda robie też wyciskanie zołnierskie, skos hantlami i dipy ale to wszystko jest tak naprawde trening hipertfroficzny. Dołożyłem zatem jedną serie ekstra do tego wyciskania hantlami bo normalnie to bym zrobil 3 serie ale czuje, że sie raczej regeneruje dosc dobrze wiec raczej moge dorzucic nieco objętości. Jutro lecą martwe ciągi i kończe drugi tydzień planu. Do konca zostanie jeszcze 2 tygodnie i w zalezności od tego jakie będą postępy, będę decydował co potem odnośnie dalszych planów, zakresów powt. itp.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Dół zestaw B

DL (sumo)
70kg x5
100kg x3
120kg x2
135kg 3x5 RPE6.5-7-7.5

Goblet SQT
40kg 3x12 RPE6.5-7-7.5

DB single leg hipthrust
32kg 3x10 RPE6.5-7-7.5

Leg press
70kg x8
80kg x5
100kg x4
110kg 3x12 RPE7-7.5-8

Leg curl
110lb 2x15 RPE7-8
95lb x15 RPE8.5

Calf raise
+32kg x10 RPE7.5 x9 RPE8.5 x8 RPE9

Bicycle Crunch
3x12 RPE8-9-10

Dedziusie bez problemów. W gobletach brakuje mi ciężych hantli więc będę musiał robić więcej powt. ale mam wrażenie, że robie bardziej kardio tym ćwiczeniem niż jakiś trening siłowy czy hipertroficzny. Zostały 2 tyg do konca planu. Powinienem teraz zrobic 2 dni odpoczynku ale nie wiem czy pojutrze nie pójdę zrobić góry - zobacze jak sie bede czuł i regenerował.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Dzisiaj miał być dzień beztreningowy ale jednak postanowiłem zrobić dość specyficzny trening. Ogólnie sporo analizowałem wczoraj swój logbook, zalecenia treningowe profesjonalnych powerliferów oraz różnych influ. Pogadałem tez troche z GPT i Grok i myślę, że mogę bezpiecznie wyciągnąć pewne konkluzje.

Mianowicie wiele osób trenujących pod zawody zaleca trening ławki płaskiej PRZYNAJMNIEJ 3x w tygodniu jednak tylko jedna sesja jest ciężka a pozostałe umiarkowane lub lekkie. Wiele osób zaleca nawet 4x w tygodniu trening klatki. Ja jadąc aktualnym planem w zasadzie to trenuje klatę 2x w tygodniu i to dość mało specyficznie - tzn. tylko raz ławka płaska a reszta to bardziej akcesoria (hantle, dipy, żołnierskie). Pozatym od dwóch mikrocykli siedze w zakresie czysto hipertroficznym 8powt. Nie ma w tym nic złego oczywiście ponieważ jakieś tam postępy cały czas są i na wadze widać pewne przyrosty jednak mam wrażenie, że sporo przyrostów siły leży "na stole" niezagospodarowane. Na wadze już 83kg przy wzroście 173cm a siła ledwo w zakresie osoby średnio zaawansowanej. Widuję ludzi ważących tyle co ja potrafiących wycisnąć 130kg na klate lub zrobić przysiad 160kg. Oznacza to, że masy mięsniowej mam wcale nie mało a jednak ekspresja siły i jakość tej masy wydaje się dość słaba.

Nie chcę wskakiwać póki co na żaden nowy plan ponieważ z doświadczenia wiem, że zmieniając dużo parametrów naraz trzeba w pewnym sensie się przyzwyczajać do nowych bodźców czy chociażby objętości. Lepszym podejściem wydaje się mała zmiana dawki bodźca treningowego i dalsza analiza na przełomie paru tygodni. Konkluzje mam takie:
1. Warto trenować ławę płaską conajmniej 3x w tygodniu z czego jeden dzień powinien być cięzki z zakresie 1-3 powt. jeden objętościowy oraz jeden techniczny
2. Przysiad warto trenować minimum 2x tygodniu z czego jeden dzień cieżki drugi objętościowy
3. Martwy ciąg minimum 1x w tygodniu ale wspomagany akcesoriami w innym dniu treningowym.

Górne zakresy ilości dawek treningowych z jakimi się spotkałem to:
Ławka 5x, Siady 3x, Martwy 2x

Tutaj znów wszystko zależy od tego jak ciężkie są to treningi natomiast znając siebie i fakt, że mam tendencję do przesadzania postanowiłem, że:
1. Martwy ciąg trenuję wystarczająco intensywnie i widać tutaj znaczne postępy. Nie ma w tym nic dziwnego ponieważ mam jedną sesję specyficzną w zakresie siłowo-hipertroficznym 5powt. oraz sporo akcesoriów w postaci podginania ud na maszyni, hipthustów a nawet wchodzi tez RDL na innej sesji. Na ten moment jestem zadowolny z tego jak to idzie i nie ma sensu nic zmieniać.
2. Siady trenuję chyba nieco za mało i wygląda na to, że tłukę dość mocno z zakresie hipertrofii (8+ powt.). Siady raz w tygodniu plus suwnica innego dnia oraz akcesoria to wydaje się trochę mało. Przydałby się jeden dzień bardziej specyficzny by przejechać po niższych zakresach powtórzeń.
3. Ławka jest trenowana zdecydowanie za mało, zwłaszcza w zakresie siłowym. W związku z tym moja ekspresja siły przy aktualnej masie mięśniowej mocno kuleje.

Dlatego też zrobiłem sobie dzisiaj taki trening:

BP
20kg x20
50kg x5
60kg x4
70kg x3
80kg x3
90kg x3 RPE8.5
85kg 3x3 6.5-7-7.5

Tricep ext.
41kg x22 RPE8.5
46kg x18 RPE8.5
50kg x14 RPE8.5

V-pullup
x10

Cardio 28:21 270kcal

Plan na dzisiaj to miały być lekkie triplety na ławce płaskiej. Czyli top-set a następnie backoff 3x3. Wg. estymatora skoro robię 77.5kg x8 @RPE7 to moj 1RM to powino być 106kg. I tutaj był ZONK. Spodziewałem się, że 90kg będzie dość lekkim ciężarem który powinienem machnąć na 6powt. @RPE10 czyli 3powt to powinno być RPE7 a tym czasem dość mocno mnie pokarała ta seria. Okazało się, że 90kg x3 to było RPE8.5 a może nawet 9!!! Przyczyna może być dwojaka. Po pierwsze mogę być nieco sfatygowany pod kądem układu nerwowego po wczorajszych martwych ciągach (jestem lekko ospały i przytłumiony). Po drugie z dużą dozą prawdopodobieństwa, hipoteza o braku zagospodarowanych adaptacji CNS jest trafna. Tzn. brakuje adaptacji miofibralnych oraz związanych z układem nerwowym.

Stawiam zatem hipotezę, że pojutrze 80kg na ławce płaskiej 3x8 powinno pójść ponieważ dzisiejszy trening da bardzo dobre adaptacje które do tej pory czekały na pozbieranie jak grzyby po deszczu. Oprócz tego powinno też opaść zmęcznie po martwych ciągach.

Mógłbym jeszcze jutro zrobić coś podobnego z przysiadami ALE nie chce ryzykować, że zbyt mocno obciążę nieprzyzwyczajony organizm dodatkową objętością i całkowita fatyga układu nerwowego przykryje przyrosty na ławce co sprawi, że za 2 dni zamiast pocisnąć te 80kg 3x8 będę się skrobał po głowie gdy 77.5kg będzie pozornie cięższe niż na poprzedniej sesji. Dlatego też ograniczam się do tej jednej zmiany. Co więcej... uważam, że wpływ tej zmiany muszę obserwować nie tylko na podstawie tego jak wypadnie ławka płaska za 2 dni ale też na przełomie kolejnych 2 tygodni czyli w zasadzie dam sobie czas do końca tego bloku treningowego aby wyciągnąc wnioski na temat tej zmiany.

Warto też nadmienić, że dorzuciłem prostowanie ramion na triceps z racji tego, że w ostatnich dwóch mikrocyklach nie ćwiczę tricepsu żadną izolacją więc raczej nie zaszkodzi nieco pobudzić ten mięsień.

Dziele się swoimi przemyśleniami, obserwacjami z jednej strony dla siebie aby mieć do czego się odnieść za jakiś czas oraz oczywiście dla kogokolwiek kto to czyta bo być może okaże się to pomocne innym trenującym.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
3ci mikrocykl rozpoczęty:

BP
20kg x20
50kg x5
60kg x4
70kg x3
80kg 3x8 RPE6.5-7.5-8.5 (technicznie bdb)

Single arm pulldown
68kg x12 RPE7.5 2x11 RPE7.5-8

DB Seated Press
12kg x8
20kg x12 RPE7.5
18kg 2x12 RPE7-8

DB Row
26kg 3x12 RPE7-8-9

Dip
+20kg 2x6 RPE8-9 +15kg x6 RPE8.5


Face pull
59kg 3x15 RPE7-7.5-8

Seated incline DB Curl
14kg x10 RPE9
12kg x10 RPE8.5
10kg x12 RPE9

Zdaje się, że niedzielne triplety pomogły w wyciskaniu na ławce i to bardzo! Już po pierwszej serii 80kg byłem zaskoczony bo zamiast się zastanwiać czy bym zrobił 2 powtórzenia dodatkowo w top secie to ja sie skrobałem w głowę czy bym czasem nie zrobił jeszcze 4! Z pomocą aby to określić przyszły kolejne dwie serie. Starałem się robić 0.5s pauzy u dołu aby nie odbijać sztangi od klaty i mimo to, w ostatniej serii dalej czułem, że spokojnie bym dołożył jeszcze jedno a może i 2 powt. Bezpiecznie założyłem zatem, że pierwsza seria to było RPE6.5. Jak na 80kg to jest rewelacja dla mnie! Nigdy nie miałem tyle pary w tym ćwiczeniu.

Dodatkowa sesja z tripletami wejdzie na stałe do planu treningowego aż do końca bloku - czyli jeszcze czekają mnie 2 takie sesje. Będę monitorował dalsze postępy żeby nie wyciągać zbyt szybko wielkich konkluzji ale na 90% ta zmiana jest ściśle skorelowana z gwałtowym postępem w wyciskaniu. Trzeba po prostu teraz nic nie zmieniać i obserwować dla potwierdzenia.

Plan którym lece jest ogólnie bardzo dobry ale ma on pewne mankamenty:
1. Ćwiczeń jest dość sporo w jednej sesji i przez to trwa ona dość długo
2. Dość dużo serii leci w jednej sesji na te same grupy mięśniowe i troche mnie to dobija.

Z tyłu głowy rodzi się kolejna ewolucja tego planu którą prawdopodobnie będę wdrażał z początkiem grudnia. Mianowicie zamiast tłuc tak jak dzisiaj: Klata, Wyciskanie hantlami siedząc, Dipy - wolałbym robić te ćwiczenia w osobne dni bardziej na świerzo. Po prostu w wyciskaniu hantlami zamiast dojechać barki to czuje, że pierwszy poddaje się triceps. W dipach to już nawet nie mówie - klatę to ledwo czuje a triceps trzęsie sie jak galareta.

Ogólnie myślę, że aktualny plan jest bardzo dobry dla osób początkujących a nawet wchodzących już w poziom osoby średnio zaawansowanej. Akcesoria takie jak Dipy, Goblety, Hipthrusty z hantlą, Wykroki, warianty wiosłowań czy ściąganie wyciągu jednorącz to fajne ćwiczenia które nie obciążają mocno układu nerwowego i pomagają poznać lepiej kinematykę własnego ciała oraz jego możliwości.

Jest to plan przedewszystkim hipertroficzny i jest mało specyficzny jeśli chodzi o wielką trójkę (SQT, BP, DL). Jego podstawowym mankamentem jest to, że osoba średniozaawansowana będzie robić dość małe postępy w wyciskaniu oraz przysiadach ponieważ brakuje w nim ekspozycji na niskie zakresy powt oraz brakuje też częstotliwości pod kątem tych liftów bo mamy tylko raz w tygodniu SQL, BP to trochę mało jeśli komuś zalezy na wynikach siłowych w tych liftach. Co ciekawe martwe ciągi można progressować tym planem dość długo jednak tutaj również bym się skłaniał nad okazjonalnym schodzeniem z zakresem powtórzeń na triplety lub nawet single w top secie.

Kolejnym mankamentem tego planu jest to, że w miarę jak wchodzimy na coraz wyższe obciążenia to sesje stają się dość męczące gdy np. robimy martwe, goblety, hipthrusty, suwnice i jeszcze leg curle na jednej sesji! To jest rabialne gdy siedzimy na małych cieżarkach ale w miarę wchodzenia na coraz wyższe obciążenia potrzeba naprawdę dużo energii aby przez to wszystko przejść w czasie jednego treningu i człowiek wychodzi znurany jak pies nawet robiąc serie w zakresie RPE7-8.

Podsumowując:
1. Triplety w sesji dodatkowej - super sprawa i zostają
2. Lece do końca bloku czyli jeszcze niecałe 2 tyg. bez dalszych zmian
3. Szykują się większe zmiany w planie po skończonym bloku ale jeszcze nie teraz.


Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 11/18/2025 12:02:20 PM

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Trening dołu wariant A:

SQT
20kg x12
50kg x5
70kg x4
90kg x3
100kg x5 RPE8
95kg x8 RPE8.5
92.5kg x8 RPE8.5
90kg x8 RPE8.5

Hipthrust
110kg x5
145 3x8 RPE7-7.5-8

RDL
70kg x5
100kg 3x8 RPE7-(+owijki)6.5-7.5

Leg curl
125lb 2x10 RPE7-8 x9 RPE8.5

Calf raise
+40kg 2x8 RPE7.5-8 x7 RPE8.5

Hanging leg raise
+5kg 3x7 RPE7.5-8-8.5

Hip abduction
79kg x20 RPE7.5
77kg x20 RPE8.5
73kg x20 RPE9

Uznałem dzisiaj, że nie będzie zbrodnią jeśli sobie dodam topset w siadach na 5powt. Chciałem po prostu poczuć to 100kg i mniej więcej było na tyle cięzkie na ile się spodziewałem. Celowałem bardziej w RPE7 ale wyszło 8 - trudno. Potem zrobiłem 3x8 na podobnym RPE i przyznam że zmęczyły mnie te siady.

Ogólnie szukałem troche info na temat tego czemu po tych tripletach w niedziele tak dobrze poszła mi ławka wczoraj. I jest coś takiego jak "PAPE" (post-activation performance enhancement) którego efekt jest zauważalny nawet do 72h po cięzkich seriach. Prawdopodobnie to zagrało tutaj główną rolę w tak gwałtowym progresie na ławie. Wygląda na to, że mam również do zrealizowania spore przyrosty siły w siadach i martwych (tutaj pewnie nieco mniej) ponieważ siedze na hipertrofii praktycznie od zawsze to w związku z tym, ponieważ zostało w zasadzie 1,5tygodnia do końca bloku i wiem już, że w następnym bloku będę o wiele więcej pracował w zakresie wyższego % ciężaru maksymalnego, postanowiłem delikatnie i płynnie próbować coraz wyższych % ciezaru maksymalnego schodząc z powt. w dół. Czyli to będzie taka taka mini faza intensyfikacji przez najbliższe 1,5 tygodnia. Dlatego też, za parę dni, w martwym podjadę pod 140kg 3x3, a za tydzień w siadach spróbuję może tripletu w top secie 105kg x3 i potem objętość dobije na piątkach lżejszym ciężarem. W ten sposób zakończę blok eleganckim wejściem w fazę intensyfikacji ale nie orając nic do upadku. Potem już tylko deload i można jechać nowym planem na świeżo.

Jeśli chodzi o martwe to troche czuje nawet po tylu dniach lekkie strzykanie w odcinku krzyżowym po tych seriach 135kg 3x5 nawet pomimo tego, że RPE było daleko od upadku. Podobnie też dzisiaj czułem że RDLe bez owijek nie miały szans wejść dobrze ponieważ bolały mnie dłonie i puszczał chwyt nawet trzymając na zamek. Hipthrusty 145kg natomiast - bez problemu - ten lift progresuje jak szalony!

A tak wyglądała forma w dzisiejszych siadach:

Technika cały czas do poprawy ale uważam, że jest coraz lepiej bo kiedyś to był naprawde dramat.


Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 11/19/2025 2:53:23 PM

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Zwyczajowo dzisiaj zawsze był dzień wolny ale uznałem, że zamiast rypać jutro 7 ćwiczeń w jednej sesji to zrobie sobie dzisiaj OHP plus izolacje na ramiona i bica żeby jutro mniej tego było. Dzięki temu też jutro będę mógł na świerzo sobie zrobić hantelki na skosie co zapewne da lepsze rezultaty niż gdy robie to po żołnierskim na tej samej sesji. Prawdopodobnie tez jutro machnę dodatkowo goblety żeby na sesji z martwymi się tym nie katować.

Press
20kg x10
40kg x5
52.5kg x2
62.5kg x3 RPE7
60kg x6 RPE7.5
57.5kg 2x6 RPE7.5-8

Cable lateral raise
16kg x12 RPE8.5
14kg 2x12 RPE7.5-8.5

Rev peck deck (single arm)
23kg 2x12 RPE7.5-8
20kg x12 RPE7.5

Single arm cable curl
23kg 2x15 RPE7.5-8
21kg x15 RPE8.5

Ogólnie skłaniam się coraz bardziej do rozrzucenia tych sesji treningowych na mniejsze kawałki np. 5-6x w tygodniu i bardziej na zasadzie FBW niż upper/lower. Skoro daję radę z całkowitą objętością tak jak jest to gdy to rozdziele na więcej dni to powinno być łatwiej a sesje będą bardziej efektywne (tak na logike). A tak swoją drogą to w żołnierskim dzisiaj bardzo ładnie weszła ta 60tka.


Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 11/20/2025 12:22:51 PM

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Góra trening B. Część zrobiłem wczoraj.

Wyciskanie hantlami na skosie
20kg x6
30kg x4
38kg x5 RPE8.5
34kg 3x8 RPE7-8-9

Ściąganie drążka chwytem neutralnym
77kg x5
104kg x3 RPE8
95kg 3x6 RPE7.5-8-8.5

SQT + paused
40kg 2x5
50kg 2x5
60kg 7x5

Cable row
59kg x5
72kg 3x8 RPE6.5-7.5

Widać ogromny progres w wyciskaniu na skosie. Pierwotnie wziąłem 38kg hantle i chciałem tym zrobić 3 powt. żeby poczuć większy ciężar... zrobiłem 5 i jeszcze był zapas. Potem 3x8 34kg które do tej pory sprawiało mi problem - poszło jak po maśle. Nie ma to jak robić klate na świeżo w sesji! Mega zadowolony!!! Nast. razem na top set chyba załaduje 40kg x3

Dzisiaj miałem robić jutrzejsze goblety ale patrząc na moje ostatnie przysiady nie byłem zadowolony więc postanowiłem potrenować technike. Sporo serii z pauzami i spora objętość. W ostatniej serii widać już było pewną poprawę względem pierwszej. Mniej mnie buja przód<->tył. Wyczaiłem, że lepiej wchodza mi te siady jak zamknę klatkę na górze i staram się trzymać mniej więcej stały kąt tułowia względem ziemi. Wtedy sztanga chodzi mi niemalże idealnie w pionie. Zamknięcie klatki sprawia też, że lordoza lędźwiowa jest w bardziej anatomicznej pozycji bez nadmiernego uwypuklenia co zmniejsza mi obciązenie i siły tnące na odc. lędźwiowy oraz prawie niweluje moj but-wink. No i co najważniejsze - nic nie boli i nie strzyka. Pomogło też kilka serii z podstawkami pod śródstopie aby poczuć lepiej balans ciężaru, thumbless grip oraz siady na boso.

Niemożliwe to potencjał możliwości

...
Napisał(a)
Znawca
Jest liderem w tym dziale Szacuny 27 Napisanych postów 421 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 4105
Doł wariant B

DL (sumo)
70kg x5
100kg x8
120kg x5
140kg x3 RPE6.5 PR
150kg x1 RPE8 PR
140kg 2x3 RPE6.5-7

DB single leg hipthrust
32.5kg 3x11 RPE7-7.5- 8

Leg curl
110lb 2x15 RPE7-8
95lb x15 RPE8.5

Calf raise
+32kg 2x10 RPE7.5-8.5 x9 RPE8.5

Bicycle Crunch
3x12 RPE8-9-10



Dzisiaj pobilem swoj rekord sprzed 7 lat w martwym. Wtedy najwiecej podnioslem 142.5 klasycznie. Dzsiaj 150 sumo z zapasem.


Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 23/11/2025 02:04:02

Niemożliwe to potencjał możliwości

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Test sprawnościowy

Następny temat

Plan treningowy do oceny

electro
Polecane artykuły