Treningi z 21 i 22 luty. Siłownia jedynie podciąganie na drążku 8 serii i potem WL. Bieganie w systemie zero jedynkowym, ciężarki w rękach, nachylenie 6 stopni i albo V-max bieżni do 175 bpm, albo 6 km/h do 119 bpm, ostatni interwał ciągiem trzy minuty, dobiłem do 186 bpm, było to dość ciężkie.

PB:
IM 140.6 Poznań 25.06.2017, 12:48:33 / IM 70.3 Gdynia 07.08.2016, 5h:23min:57s / JBL Triathlon Sieraków 28.05.2016 1/4 IM, 2h:33min:54s / Otyliada 12/13.03.2016 15km, 6h:28min / III PKO Maraton Rzeszowski 04.10.2015, 03h:55min:51s / Półmaraton Rzeszowski 06.04.2014, 1h:53min:03s / Trening 08.06.2017, 10km 47min:43s / Łańcucka Piątka 5km 11.06.2016, 22min:45s





treningi z 5,6,7 marzec, wczoraj był dzień kobiet więc popołudnie za kółkiem z kwiatkami i czekoladkami, dzisiaj szykuje się i odpoczywam przed roboczym weekendem więc również luz. Nastąpiły zmiany w siłowni, wykluczyłem siady ze sztangą całkowicie. Mam tak duże dysproporcje mięśni nóg VS góra ciała, że poprostu nie ma co dokładać bo nigdy tego nie wyrównam. Mam tak odkąd pamiętam, taka genetyka, czy jak to tam nazwać. Nogi rozbudowane tak że w niektóre portki to ledwo uda chowam, a góra "lekka". Na siłowni zostają trzy ćwiczenia - drążek z szerokim nachwytem, WL, 

