Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie
Jak wiecie walcze z problemami miesiaczkowania po utracie wagi i duzej aktywnosci fizycznej. Pani Doktor przepisalam mi Duphaston ktory mam brac przez 10 dni po 2 tabletki dziennie potem 10 dni przerwy= czekania na miesiaczke, jesli sie nie pojawi to 11 dnia znowu zaczynam Duphaston. Wlasnie minela pierwsza seria, 11 dzien i nic. Ta Pani Doktor nie jest moim lekarzem prowadzacym ( u swojego lekarza bede dopiero w maju), na tej wizycie czylam sie troche jakby to mialo byc ,, wziac tylko pieniadze i przepisac jakies leki). Pani Doktor spytala jakie leki przyjmowalam wczesniej i dostalam te same, chociaz chyba na mnie nie do konca dzialaja. Wczesniej bralam Duphaston od maja do sierpnia ( miesiaczka byla), potem przerwa i od pazdziernika do grudnia znowu ( tutaj nie bylo miesiaczki). Wiem ze duzy wplyw na mniesiaczke w tym okresie mialy moje intensywne treningi Crossfitu, od stycznia z treningami jest pelen luz. Ograniczylam je drastycznie, tzn trenuje 4 razy ale jest to bardziej delikatny trening na podtrzymanie formy. Bilans kaloryczny jest dodatni i stosuje sie do zalecen Pani Doktor ,, piescic sie ze soba i leniuchowac''. Duzo spie, leniuch**e z ksiazka, spaceruje i ogolnie wypoczywam... Ale juz chyba powoli zaczynam lapac dola ze tak sobie spiep**ylam zycie, a to co kocham najbardziej ( czyt. aktywnosc fizyczna), tylko utrudnia mi odzyskanie zdrowia. Niczego w zyciu tak nie zaluje jak tego odchudzania ( moj cel zyciowy to ochrona mlodych dziewczyn przed takim losem jak moj), nie chce rezygnowac z treningow, chce normalnie funkcjonowac, byc zdrowa, byc po prostu kobieta... Troche za dlugo walcze z tymi problemami
Prosze poradzcie cos, dodajcie mi wsparcia bo powoli usmiech ginie z twarzyNie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie

Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie
Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
Ciekawe czy zaskoczy
Zmieniony przez - kebula w dniu 2016-03-02 08:36:35
Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..
aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html
Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie
Zmieniony przez - spennende w dniu 2016-03-02 10:33:04
Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie
Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..
aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html
), czas mnie nie goni wiec najpierw musze skupic sie na naprawie szkod po A, zeby za pare miesiecy, moze lat ruszyc pelna para z przygotowaniami. Na razie bawie sie treningiem, poznaje swoje cialo i jego mozliwosci, tworze wlasne plany treningowe a potem staje sie krolikiem doswiadczalnym i sprawdzam czy to co stworzylam ma sens. No i najwazniejsze to chyba to ze w sumie trenuje 7 dni w tyg, z czego 4 dni na silowni a 3 dni to juz tylko trening mentalny ( da sie opanowac umysl ludzki ale to trudno i czasami meczacy proces). Jestem raczej z tych co podejmuja najciezsze wyzwania i nie odpuszczaja.
Teraz sie skupiam na zdrowiu ale obiecuje wam ze za jakis czas wroce tutaj z podwojna motywacja i sila. Oj wroce
Zmieniony przez - spennende w dniu 2016-03-02 11:30:00
Nie bedziesz szczesliwy z bycia najlepszym, ale bedziesz najlepszy z bycia szczesliwym.
@pozytywnezycie