Witam ponownie !
Okres roztrenowania
Pozostało 3 tygodnie "luzu" czy tzw. "off". Powrót do homeostazy/normalności trwa powoli, ale jest coraz lepiej - apetyt powoli się normuję, choć i tak jestem w stanie zjeść konia z kopytami %) coraz więcej chęci mam do treningu, lepiej sypiam. Myślę, że za około 2 tygodnie będę już spragniony solidnych treningów, konkretnej michy i PROGRESU B-) Na chwilę obecną forma cały czas się utrzymuje tzn. prążki na nogach, skosy na brzuchu oraz mięśnie krawieckie są odseparowane. Unormowałem wahania wody podskórnej obecna waga oscyluje w okolicy 90kg.
Wprowadziłem od poniedziałku 30.03 następujące zmiany:
Dorzucam nieco kalorii żeby odbudowywać bilans kcal i spokojnie wejść w etap budowania masy, będzie to + 300kcal około 30g ww + 15g tłuszczu, białko cały czas nisko oraz zmieniam trochę dietę rozbijam 5 posiłków na 6, jednak ostatni będzie zawierał tylko węglowodany i tłuszcz - powód tego jest prosty, 5 posiłków dziennie to była dla mnie za mała ilość, a z racji drastycznie uciętego białka musiałbym jeść ze 100g piersi na posiłek... %) Widziałem u niektórych zawodników taki system żywieniowy i jestem ciekawy jak ja to odczuję. Na pewno zdam relację.
Kcal: 3331
B: 210g w tym 160g zwierzaka
T: 90g
W: 423
Przykład:
1 posiłek: 2 jaja + 3 białka jaj + 100g owsa
2 posiłek: 150g fileta z kurczaka + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
3 posiłek: 150g fileta z kurczaka + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
4 posiłek: 150g fileta z kurczaka + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
5 posiłek: 200g fileta z mintaja + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
6 posiłek: 100g ryżu parboiled + 20g olej lniany
W rzeczywistości już coraz mniej tych piersi jem, więcej twarogu, ryb, trochę wołowiny, zobaczycie w rozpiskach.
TRENING
na okres 2-3 tygodni zmieniam system treningowy na FBW - Full Body Workout, standardowy trening, który polecam swoim podopiecznym/klientom na początku przygody z siłownią. Uważam, że się świetnie sprawdza również w okresie roztrenowania, z tą różnicą, że ja nie mam sztywnego schematu treningu - tzn. robię to na co mam ochotę jeśli chodzi o rozkład ćwiczeń i ilość serii/powtórzeń (w praktyce stawiam raczej na większą ilość powtórzeń i mocne czucie mięśni, cały czas chcę dać odpocząć moim stawom, które coś ostatnio nie działają najlepiej)
-------------------------------------------------------------------------------
31.03.2015 - trening
1. Uginanie nóg stojąc 4s x 15-20p
2. Wypychanie nóg na suwnicy 4s x 12-15p
3. Wspięcia siedząc 3s x 20p
4.
Wyciskanie sztangi na ławce poziomej 4s x 12-8p
5. Maszyna typu hammer na plecy 4s x 12p
6. Unoszenie ramion bokiem 4s x 10p
7. Uginanie przedramion z supinacja nadgarstka 3s x 12p
8. Prostowanie przedramienia podchwyt, górny wyciąg 3s x 20p
+ 30 min aero na czczo
dieta
1 posiłek: 50g owsa + 2 całe jaja + 15g whey + 50g kasza manna
2 posiłek: 150g twaróg chudy + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
TRENING
3 posiłek: 150g ligawy wołowej + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
4 posiłek: 150g ligawy wołowej + 75g ryżu parboiled + 10g olej lniany
5 posiłek: 200g twaróg chudy + 75g płatki owsiane + 10g olej lniany
6 posiłek: 100g ryż parboiled + 20g olej lniany
Taki model żywienia stosuję od kilku dni i mam juz pewne wnioski i odczucia na ten temat, ale poczekam trochę dłużej żeby mieć pewność i wtedy zdam relację
Tutaj foto posiłków i czym się ratuje kiedy mnie ostro zasysa...
