Czyli jedziesz TRIFECTĘ ?
Panteonie zawsze po treningu a w dni wolne niekiedy też.
Przemicek można coś dodać jakieś ćwiczenia . Wszystko zależy od formy danego ćwiczącego. Wielu ćwiczących dodaje drążek i przysiad pistolet ale mnie za bardzo to męczyło przy ROP dlatego zostałem przy wersji minimalnej czyli ciągnięcie i wyciskanie.
Co do robienia pistoletów z obciążeniem to nie ten etap. Ja dopiero badam teren. Nigdy tego ćwiczenia nie przerabiałem na serio w paru seriach zawsze to były jakieś pojedyncze powt. Daje sobie trzy miesiące jak wcześniej nie dopadnie mnie magia czarnych kul. Bo w pokoju gdzie robię wygibaski (w tym miejscu pełny szacunek dla ćwiczących z masą ciała) one stoją i patrzą co jest grane i tak lekko się jakby uśmiechają z politowaniem że cienias ze mnie
MaGor pomysł z basenem i pistoletami do sprawdzenia.
Panteonie zawsze po treningu a w dni wolne niekiedy też.
Przemicek można coś dodać jakieś ćwiczenia . Wszystko zależy od formy danego ćwiczącego. Wielu ćwiczących dodaje drążek i przysiad pistolet ale mnie za bardzo to męczyło przy ROP dlatego zostałem przy wersji minimalnej czyli ciągnięcie i wyciskanie.
Co do robienia pistoletów z obciążeniem to nie ten etap. Ja dopiero badam teren. Nigdy tego ćwiczenia nie przerabiałem na serio w paru seriach zawsze to były jakieś pojedyncze powt. Daje sobie trzy miesiące jak wcześniej nie dopadnie mnie magia czarnych kul. Bo w pokoju gdzie robię wygibaski (w tym miejscu pełny szacunek dla ćwiczących z masą ciała) one stoją i patrzą co jest grane i tak lekko się jakby uśmiechają z politowaniem że cienias ze mnie
MaGor pomysł z basenem i pistoletami do sprawdzenia.
