Szacuny
51
Napisanych postów
1377
Wiek
2 lata
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
52713
Ta, rozumiem animowanie tłumów zombie na komputerze, ale żeby nawet sceny gdzie zombie (praktycznie solo) biegnie po dachu jego osobę rownież zrobić w programie, to już się zdziwiłem. Nigdy bym nie pomyślał że jego postać jest renderowana, świetne, perfekcyjne oddanie detali... brak słów
RESPECT FOR THOSE WHO HAVE THE COURAGE TO FOLLOW THEIR DREAMS
PITTY FOR THOSE WHO STAND BEHIND A COMPUTER WATCHING OTHERS LIVING THEIR CHILD DREAMS
Szacuny
285
Napisanych postów
7707
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
118772
Cubann
przepraszam, ze wyskocze tak z partyzanta z tym pytaniem, ale o co chodzi z tymi pajacami z warszawskiego koksa ? bo dopiero zobaczylem ta smieszna ekipe i sorry ze stwierdezeniem o pajacach, ale to moje osobiste odczucie w stosunku do tych osob. Mozecie mi powiedziec, dlaczego oni sie stali "medialni" ? Bo nie widze w nich zadnego fenomenu
akurat nie mogę się z Tobą zgodzić odnośnie pajaców.
są to wg mnie młode chłopaki bawiące się kulturystyką i odnoszący powolny sukces w budowania swoich sylwetek. fakt, że są nieokrzesani jak stado narowistych mrówkojadów oraz za często przeklinają ale śledzę ich już trochę czasu i widzę że pną się systematycznie do przodu. Twoja wypowiedź brzmi bardziej jak standardowe narzekanie - można ich uczciwie porównać do antoine vaillant'a który robi to samo tylko na światową skalę.
startowali nawet w Sopocie przeciwko reprezentantom sfd z dużym sukcesem.
strasznie upraszczają skomplikowaną kulturystykę ale ich przekaz wg mnie jest i tak o niebo lepszy od Burneiki.
nie są fenomenalni ale robią coś pozytywnego dla kupy ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia o kulturystyce.
Szacuny
1
Napisanych postów
124
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3327
wiesz Gwid, kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ale grupka chlopaczkow, jak to slusznie ujales "bawiaca sie" w kulturystyce, nie zrobi na mnie zadnego wrazenia a tym bardziej nie zyskaja w moich oczach jako autyorytety w swojej dziedzinie, bo wiekszosc z moich znajomych, rowniez "bawiaca sie" w kulturystyke, bijaca po cichaczu sok i wpieprzajaca to co popadlo na boku, nie trzymajac zadnej diety, mieli takie same, jak nie lepsze rezultaty jak oni. Takze gloszone przez nich brednie, aby jesc co sie chce i robic forme sa dla mnie co najwyzej idiotyczne jak ta cala ekipa.