Jagoda dzięki już mi lepiej troche sobie pochorowałam
Pochorowaliśmy sobie weekendowo no i wróciłam do ROBOTY
Miska: były pomidorki, ogorki zielone i małosolne, pieczarki i cebula. Codziennie jem chleb, chyba odbijam sobie czas kiedy pieczywa musiałam unikać
suple: olej kokosowy, omega 3, zma ,diabetovar, ambioprobiotyk,wit C
Trening: słabam
- przy przysiadach kolna zaczęły mi uciekać w ostatniej serii
- bark nie pozwolił mi zrobić rozpiętek i wyciskania żołnierskiego, a już mnie prawie nie bolał
-
przed treningiem rozgrzewka, 10 minut bieżni prędkość 6,6, po treningu 20 minut bieżni prędkość 6,6-7,4
i burpees 13 sztuk - nie wiem jak to będzie dalej nie widze opcji chociażby 30,40 czy 50 ale będe walczyć
Dziś joga
Zmieniony przez - czastka w dniu 2013-09-17 12:51:19
Zmieniony przez - czastka w dniu 2013-09-17 14:27:39