U mnie waga nadal nie ultra wysoka, ale dramatu nie ma. Dzisiaj rano 65,4kg. Erde: ja o tym doskonale wiem
ludzie czytaja i sugeruja sie "zlotymi zasadami" z internetu i dzialaja kompletnie wbrew swojemu organizmowi. Nie sa glodni, ale jedza na sile, bo bedzie katabolizm i koniec swiata!! Pozniej czuja sie fatalnie, ale przeciez w Ich mniemaniu wszystko zrobili idealnie. 100g ryzu, kostka twarogu suchego i oliwa z kieliszka ledwo co nie rzygajac na stol... PARANOJA
! Ja jak jestem dobrze glodny, po treningu i wysilku, to potrafie zjesc i paczke spaghetti sam. Zeby nie bylo, ze offtop -> ladowanie, czyli 200g grillowanej piersi indyka + 150g awokado + mix salat + 25g pestek dyni + warzywa + 10g oliwy z oliwek + 200g brzoskwini + 150g grahamki 
ludzie czytaja i sugeruja sie "zlotymi zasadami" z internetu i dzialaja kompletnie wbrew swojemu organizmowi. Nie sa glodni, ale jedza na sile, bo bedzie katabolizm i koniec swiata!! Pozniej czuja sie fatalnie, ale przeciez w Ich mniemaniu wszystko zrobili idealnie. 100g ryzu, kostka twarogu suchego i oliwa z kieliszka ledwo co nie rzygajac na stol... PARANOJA
! Ja jak jestem dobrze glodny, po treningu i wysilku, to potrafie zjesc i paczke spaghetti sam. Zeby nie bylo, ze offtop -> ladowanie, czyli 200g grillowanej piersi indyka + 150g awokado + mix salat + 25g pestek dyni + warzywa + 10g oliwy z oliwek + 200g brzoskwini + 150g grahamki 
