DNT
aktywność:
- dostałam pyerdolca w domu to sobie trochę poskakałam
- wyprowadziłam się na spacer
warzywa: kapusta czerwona, pomidor, papryka, ogórek zielony, kalafior, szczątkowe ilości marchewki, pietruszki w zupie
napoje: ok. 2,5l wody, kawa z mlekiem 4x, być może herbatka
suple: omega3 x2, magnez+b6 x4, luteina x2, cynamon
Miska:
BTW: 135/70/200
1) placek (mąka żytnia, owsiane, jajo, odżywka, łyżka jogurtu), olej kokosowy
2) kasza jaglana, polędwiczki wieprzowe, olej kokosowy
+ zupa kalafiorowa, zrobiona na wywarze z kawałka piersi kurczaka, nie wiedziałam jak policzyć to policzyłam jako 20g kuraka (woda z warzywami + ten wywar, w którym żadne oka tłuszczu nie pływały)
3) placki (mąka owsiana, jajo), truskawki, olej kokosowy
4) chleb żytni, ser biały półtłusty, jaja, masło
http://potreningu.pl/dzienniki/zywieniowy/509e17be99634cf466000013/eveline/dzien/2013-03-23
Takie moje przemyślenia... przez tą luteinę to nawet nie pęcznieję przed @

sztuczności... już się nie mogę doczekać aż odstawię
I drugie... dla Was to nic, ale ja jestem z siebie dumna, bo za dzisiaj miałam dzień pt. chce mi się jeść i to nie z głodu, ale po prostu z łakomstwa i jak mi się zdarzało gdzieniegdzie dopisać, że tu wyszło więcej czegoś tam, tak dzisiaj za każdym razem łatwo przychodziło stwierdzenie, że przecież wszystko co robię, robię dla siebie i nie będzie efektów jak coś spartole, będzie płacz i jęki. I działa
Coś za dobrze mi idzie ostatnio, to podejrzane... oby nie była to cisza przed burzą
Zmieniony przez - eveline w dniu 2013-03-23 23:45:13