Manz jakbyś jeszcze kiedyś narzekała na swoją moc w żołnierskim, to przypomnij sobie, że Twój max w nim = mój max w wyciskaniu na klatę 

Ilość wyświetleń tematu: 38087

dzieki za " wygrzebanie "
.Nie cierpie zolnierskiego .Sama jestem sobie winna ,nastawilam sie na niewiadomo jaki progres ,a tu jak krew z nosa .Myslalam ,ze to jak w przysiadzie ,czy MC ,a tu jest o progres duzo ciezej
.Damy rade laska
Jutro juz bedzie tak jak trzeba .
ładnie progresujesz, Manz, super
jestes taka systematyczna i grzeczna, że naprawdę 
Walczę, żeby nie zwariować...
http://www.sfd.pl/[FIT]veronia_p/str.100/_praca_nad_sylwetką_139.-t860867-s139.html
, nie mam problemu z podporzadkowaniem sie ,fajne uczucie gdy ktos Cie za raczke prowadzi (szczegolnie w moim wieku

If you change nothing ... nothing will change!
.W jednym Ty prowadzisz w innnym ja
.Wiek u Ciebie tez sedziwy
.Nie policzylam wagi sztangi ,no i sobie mysle ,co sie kurcze dzieje ,tak opslablam ?...Zdjelam 2,5 kg ale dalej to samo ...wtedy policzylam dokladnie obciazenie
cienszko
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły