OO i ja zazdroszczę... ile ja bym dała za taki urlop! wypoczywaj maleńka, nabieraj sił i smacznego jedzonka Mamusi 

Ilość wyświetleń tematu: 48532

Ja nie potrafię, więc wolę się nie katować smakołykami i wydziubuję ze stołu to co mi do miski pasuje, albo dziękuję. Biorąc pod uwagę, że przyjęłam, że nie jest to moja nowa fanaberia, a sposób na życie, to i tak wcześniej czy później otoczenie będzie musiało przywyknąć. Lepiej wcześniej 
Pierwszy rok: http://www.sfd.pl/DT/shrimp2_/_redukcja/_podsumowanie_6m_s.81,_rok_s.189-t695381-s189.html#post2
Drugi rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok2_/_podsumowanie_s._157_-t835141-s157.html#post2
Przemiana: http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_SHRIMP2-t953222.html
Redukcja: http://www.sfd.pl/Brand_New_Kreweta,_czyli_startując_od_pulpeta_;__-t956939.html
Trzeci rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok3-t917908.html
, ale męskie a to duży progres.
Polane obficie masełkiem
mhmhmm

. A pierogi...nooo...też mam słabość do każdych.
. Kładę się jak scyzoryk.
Miłego dzionka!!
. Pomimo tego, że można na prawdę się porzygać to trwa tylko kilka/kilkanaście minut, fajnie podkręca metabolizm itd.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły